Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polacy nie gęsi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polacy nie gęsi. Pokaż wszystkie posty

2.10.2013

"Pogrom w przyszły wtorek" Marcin Wroński


Autor: Marcin Wroński
seria/cykl wydawniczy: mroczna seria
wydawnictwo: W.A.B.
data wydania: 6 marca 2013
ISBN: 9788377477403
liczba stron: 320





Marcin Wroński to postać o bogatej pisarskiej przeszłości, która w ostatnim czasie z wyjątkowym sentymentem wraca do dawnego Lublina. Na potrzeby swojej pasji stworzył bohatera serii kryminałów w stylu retro, rozgrywających się właśnie w jego ulubionym mieście. "Pogrom w przyszły wtorek" to już piąta część przygód komisarza przedwojennej policji, Zygmunta Maciejewskiego. Nie ma większych przeciwskazań, by przygodę z tym bohaterem, rozpocząć właśnie od tego momentu, choć niektórzy twierdzą, że jedynie po zapoznaniu się z poprzednimi książkami, historia nabiera większego sensu a czytelnik będzie w stanie docenić wszystkie jej smaczki.

30.09.2013

Misjonarze z Dywanowa. Polski szwejk na misji w Iraku, cz. 2 - Jonasz




Autor: Władysław Zdanowicz
seria/cykl wydawniczy: Misjonarze z Dywanowa tom 2
wydawnictwo: Księgarnia Zdanowicz
data wydania: 2011
ISBN: 9783892523215
liczba stron: 384




Jakiś czas temu miałam dużą przyjemność zaprezentować Wam książkę, która była dla mnie bardzo pozytywnym zaskoczeniem (zainteresowanych odsyłam do recenzji). Mogłoby się wydawać, że będzie to książka dla mężczyzn, okazało się, że niezależnie od płci czytelnika, lektura dostarcza masy rozrywki na najwyższym poziomie. I nic dziwnego, że zaczęłam tak bardzo tęsknić za Leńczykiem, że po prostu musiałam się dowiedzieć, co było dalej.

11.09.2013

"Słodka bomba Silly" Marcin Brzostowski



Autor: Marcin Brzostowski
wydawnictwo: e-bookowo
data wydania: 2013
ISBN: 9788378592075
liczba stron: 132






Bywają takie dni, gdy molowi książkowemu zaczyna brakować stymulujących lektur. Ma dosyć czytania o kobietach "na zakręcie", które z całą pewnością lada chwila odnajdą miłość życia, czy detektywach nieco odstających od ogólnie przyjętych norm, którzy z całą pewnością trafią na właściwy trop i złapią groźniego mordercę. Właśnie w takim dniu warto sięgnąć po ebooka Marcina Brzostowskiego. Jestem przekonana, że czegoś podobnego jeszcze nie czytaliście... Bo jak często główną bohaterką książki jest  ... bomba?

6.09.2013

Skazaniec - Tom I



Autor:
wydawnictwo: Self-publishing
data wydania: 08 września 2013
ISBN (całość): 978-83-937489-0-7
ISBN (I tom): 978-83-937489-1-4
liczba stron: 428






Krzysztof Spadło zadebiutował w zeszłym roku zbiorem dziesięciu opowiadań z pogranicza horroru i science-­fiction. Choć sama nie należę do fanów tych gatunków, bardzo przychylne recenzje skłoniły mnie do zapoznania się z tą książką. Efekt przekroczył moje oczekiwania. Niemal od pierwszej kartki dało się odczuć, że autor potrafi pisać znakomite historie. Być może za sprawą moich prywatnych preferencji najbardziej doceniłam jednak to, co w jego opowiadaniach było najbardziej zbliżone do rzeczywistości. Historie z pozoru przeciętnych ludzi, wiodących z pozoru przewidywalne życie. Tym większa była moja radość, gdy dowiedziałam się, że w kolejnej książce autor planuje zmierzyć się z bardziej "życiową" tematyką. Siegając po książkę wierzyłam, że twórczość Krzysztofa Spadło obrała właściwy kurs. Czy moje wygórowane oczekiwania odnośnie do jego najnowszej książki zostały zaspokojone? O tym za moment.

"Na pohybel całemu światu!" to pierwszy tom powieści "Skazaniec". Na czym polega wyjątkowość tego tytułu, dowiedzą się ci, którzy skuszą się na lekturę. Dla zachęty co nieco o samej fabule.


Człowiek u progu dorosłego życia często ma wrażenie, że świat leży u jego stóp. Możliwości wydają się być nieograniczone i tylko od niego zależy, co zdoła osiągnąć. Niestety zwykle nie zdaje sobie jednak sprawy, że równie łatwo jest całkowicie się pogrążyć, dosłownie z dnia na dzień przekreślić wszystkie szanse, jake oferuje los. Doskonale wie o tym nasz główny bohater. Ropuch, bo właśnie taką ksywę nosi, zostaje skazany na dożywocie i trafia to wronieckiego więzienia. Nie wiadomo za co, choć jeśli wierzyć jednemu z innych skazańców, za każdym dożywociem kryje się śmierć... Aby przetrwać, mężczyzna szybko musi opanować panujące tam reguły. Nie ma taryf ulgowych, kto nie jest wystarczająco pojętny, szybko przekona się o tym, jak podłe może być życie w zakładzie. Naiwni zostaną perfidnie wykorzystani, buntownicy szybko dowiedzą się, gdzie ich miejsce, ewentualne sojusze oparte będą na wzajemnych korzyściach, w więzieniu niczego nie ma za darmo. Co więcej, nie wystarczy siedzieć cicho i trzymać się z dala od kłopotów. Trzeba dobrze poznać psychikę współwięźniów, tak by umiejętnie nimi kierować lub przynajmniej wyrobić sobie w miarę bezpieczną pozycję. W przeciwnym razie, człowiek od razu znajduje się na przegranej pozycji. I choć więzienie stanowi bardzo specyficzne, zamknięte środowisko, nawet tutaj przebrzmiewają echa wydarzeń, rozgrywających się w Polsce i na świecie. Nie brakuje zarówno scen smutnych jak i bardzo zabawnych, zaskakujących zwrotów akcji, wstrząsających zdarzeń. Jakże inne, a mimo wszystko w jakiś sposób podobne - codzienne życie...

Rozpoczynając lekturę, liczyłam na wiele, lecz mimo to nawet przez chwilę nie spodziwałam się, że książka wciągnie mnie do tego stopnia. Znakomicie nakreślony klimat jednego z najbardziej znanych polskich więzień sprawia, że bardzo łatwo jest uwierzyć, w opisane w książce wydarzenia. Nie brakuje barwnych i niepowtarzalnych postaci. Mamy tutaj osoby, które w więzieniu przeżyły większość swojego życia i doszły do etapu, w którym świat zewnętrzny bardziej je przeraża, niż pociąga. Zamiast się buntować, lub tęsknić do tego, co już za nimi, uważnie obserwują otoczenie i zwykle są w stanie wyciągnąć właściwe wnioski. Mamy też postacie, które dopiero rozpoczynają swoje życie w niewoli i z niebywałą łatwością pakują się w kłopoty. Nie brakuje kombinatorów, którzy za odpowiednią opłatą, będą w stanie zdobyć niemal każdy pożądany towar, ludzi dla których stosowna zapłata jest wystarczającym argumentem, by zdobyć się na każdą podłość. Paradoksalnie życie w zamknięciu wcale nie musi oznaczać zakończenia kryminalnej działalności. Nie brakuje ludzi, którzy to właśnie w więzieniu stają się groźnymi przestępcami...


Oprócz świetnie nakreślonego klimatu więzienia, wyrazistych bohaterów, ciekawej, wielowątkowej fabuły, na uwagę zasługuje również historyczne tło książki. Akcja rozpoczyna się na początku lat 20-tych ubiegłego stulecia. Nawet jesli więźniowie mają ograniczony dostęp do informacji z zewnątrz, pewne zdarzenia mają również wpływ na ich życie. Choćby wprowadzenie polskiej waluty, która może być pożądanym towarem w nielegalnych, więziennych transakcjach. Nie brakuje i innych smaczków, wspomnianych jakby mimochodem, choćby informacji na temat pierwszej egzekucji dokonanej za pomocą gazu. Tego typu wzmianki stanowią bardzo ciekawe urozmaicenie całej książki.
"Tego dnia, kiedy zbijałem tę cholerną skrzynię i wyobrażałem sobie, jak miło byłoby posłać aspirantowi Szumskiemu kilka gramów ołowiu pomiędzy oczy, gdzieś daleko stąd rodziła się okrutna ideologia. W tym samym czasie w murach bawarskiego więzienia Landsberg pewien skazaniec, który nazywał się Adolf Hitler, pisał swój szalony, okrutny manifest nienawiści, zatytułowany "Mein Kampf"."
Książkę "Na pohybel całemu światu!" nie sposób jednoznacznie zaklasyfikować do konkretnego gatunku. Czytelnik znajdzie w niej elementy sensacji, dramatu, thillera a nawet romansu. To sprawia, że bardzo trudno przewidzieć, w jakim kierunku rozwinie się akcja, każda kolejna strona może stanowić dużą niespodziankę...

Jest chyba oczywistym, że książka zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Właściwie nadal nie mogę uwierzyć, że liczy sobie ponad 400 stron, bo czytało się ją naprawdę błyskawicznie. Genialne zakończenie sprawia, że czytelnik już myśli o tym, co zdarzy się w kolejnym tomie. Mam nadzieję, że nie będziemy musieli na niego zbyt długo czekać, jest to bowiem ten typ książki, którą chce się czytać i czytać...

Mam nadzieję, że zaplanowana z dużym rozmachem kampania promocyjna, na którą składa się m.in. etiuda filmowa czy specjalna strona internetowa, sprawi, że książka wzbudzi zainteresowanie, na które zasługuje. Mnie pozostaje gorąco ją polecać i mocno trzymać kciuki za jej sukces.



Już 08.09.2013 oficjalna premiera powieści oraz etiudy filmowej. Tego samego dnia wystartuje strona powieści skazaniec.com, a na niej możliwość nabycia książki papierowej, wydań elektronicznych oraz audiobooka. Użytkowników Facebooka serdecznie zapraszam również na Fan Page "Skazańca".



Skazaniec [Krzysztof Spadło]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

26.08.2013

Phil Collins. Człowiek Orkiestra






Autor: Maurycy Nowakowski
seria/cykl wydawniczy: Gwiazdy sceny
wydawnictwo: Anakonda
data wydania: lipiec 2013
ISBN: 9788363885137
liczba stron: 225





Wydawnictwo Anakonda nie przestaje uszczęśliwiać fanów dobrej muzyki. Zwolennicy Genesis pewnie jeszcze nie ochłonęli po lekturze biografii Petera Gabriela, a na półkach księgarń pojawiła się biorgafia kolejnego legendarnego członka tego zespołu - Phila Collinsa. Jego postać intrygowała mnie już od dawna, dlatego z przyjemnością sięgnęłam po tę książkę.

Już wiele razy zastanawiałam się nad fenomenem tego muzyka. Co prawda zawsze sprawiał bardzo sympatyczne wrażenie, jednak trudno nazwać go wystarczająco przystojnym, by fanki wpatrywały się w jego plakaty. Również muzyka jaką tworzy i sposób, w jaki śpiewa, zdecydowanie odstają od najbardziej pożądanych nurtów. A mimo to Collins zaliczany jest do muzyków najwyższej klasy a jego piosenki wielokrotnie podbijały listy przebojów. Zakładałam, że w książce nie znajdę opisów ekscesów z alkoholem czy też narkotykami, w ogóle życie muzyka wydawało mi się być bardzo spokojne, by nie powiedzieć ... nudne.

Tym większa niespodzianka spotkała mnie podczas lektury biografii. Bo choć narkotyki, czy alkohol nie odgrywały w niej znaczącej roli, życie muzyka okazało się dość burzliwe. Droga na szczyt była o wiele bardziej wyboista, niż zakładałam a oddanie muzyce bardzo boleśnie odbijało się na życiu prywatnym. Zaskoczyła mnie również geneza wielu bardzo znanych utworów. Nie przypuszczałam, że to o czym śpiewa w tak dużym stopniu pokrywa się z jego osobistymi doświadczeniami.

W trakcie czytania, wyłonił się dość odmienny obraz człowieka, którego, jak się okazało, dotąd zupełnie nie znałam. Pojawiły się bardziej negatywne zachowania, o które muzyka nigdy bym nie podejrzewała. Dowiedziałam się również o wielu bardzo pozytywnych aspektach, jego działalności o których jakoś nieczęsto można przeczytać w gazecie. Fanom artysty z pewnością do gustu przypadnie dość obszerny fragment opisujący niezapomniany koncert w Chorzowie. W książce znalazło się oczywiście dużo więcej smaczków i ciekawostek.

Pomimo wielu spektakularnych sukcesów i niesamowitych przeżyć, Collins u schyłku swojej kariery jawi się jako człowiek nieco rozczarowany swoim życiem. Świadom błędów, jakie popełnił, stara się choć w pewnym stopniu je zrekompensować. Paradoksalnie być może właśnie teraz, gdy jego kolejne przeboje tylko z trudem przebijają się na listy przebojów, muzyk wreszcie powoli odnajduje radość swojego życia. Książka jest niewątpliwie bardzo wnikliwą, zmuszającą do myślenia podróżą przez życie nietuzinkowego człowieka.

Jak na Anakondę przystało, nie zabrakło zbioru kolorowych zdjęć, znakomicie uzupełniających opowieść autora.

"Phil Collins. Człowiek Orkiestra" to słodko-gorzka opowieść o życiu, które pomimo pasma sukcesów, nie można uznać całkowicie udanym. To przestroga dla osób, które tak bardzo skupiły się na osiągnięciu zamierzonych celów, że powoli przestają zauważać to, co w życiu naprawdę ważne. Pozostaje mieć nadzieję, że życie dopisze jeszcze jeden rozdział, w którym muzyk odnajdzie spokój i szczęście. Z całą pewnością na to zasługuje. Zachęcam do lektury.

16.08.2013

Anielski kokon



Autor: Karolina Wilczyńska
wydawnictwo: Wydawnictwo MWK
data wydania: 29 stycznia 2013
ISBN: 9788361065791
liczba stron: 264









Czasem zdarza się, że człowiek zupełnie przypadkowo uniknie czegoś bardzo niemiłego. Niektórzy wychodzą z założenia, że miał on po prostu szczęście, przytrafił mu się wyjątkowo dobry splot zdarzeń. Bywają również tacy, którzy stwierdzą, że czuwał nad nim... anioł. Anioł, czyli ta niezwykła istota, której nie widzimy, lecz podświadomie czujemy jej obecność. Czasem wedrze się do naszych myśli, coś podpowie, uchroni nas od złego, czy ułatwi podjęcie właściwiej decyzji. Tego typu stwierdzenia z reguły przyjmowane są przez słuchaczy bez szczególnych emocji. W anioły mozna wierzyć lub nie, jednak nawet jeśli ktoś w nie nie wierzy, raczej nie przyjdzie mu do głowy, by usilnie przekonywać drugą osobę, że aniołów nie ma. Ot takie sympatyczne przekonianie, które nikomu nie szkodzi. Co jednak, jeśli wiara w anioły zaczyna wymykać się spod kontoroli?

Olga jest dość przeciętną trzydziestolatką. Spełnia się zawodowo, choć czasem męczą ją projekty po godzinach. Nie ma męża, jednak od pewnego czasu z kimś się spotyka. nieykluczone, że ta osoba zagości w jej życiu na stałe. Ma również matkę, która jak to często bywa, bardzo niepokoi się o swoją córkę. Zbyt skupiona na pracy, zamiast na szukaniu męża - to może zakończyć się wyłącznie katastrofą. Olga ze stoickim spokojem znosi złote rady matki, po czym po prostu robi swoje, żyje tak jak potrafi. Wszystko zmienia się w chwili, gdy na jej skrzynkę e-mail trafia nietypowa wiadomość. Tajemnicza osoba informuje ją, że została wybrana, by stać się aniołem. Początkowo nieufna Olga podejrzewa głupi żart, jednak gdy jej domysły okazują się niesłuszne, zaczyna w niej kiełkować myśl, że być może to prawda. Gdy dodatkowo w jej życiu pojawia się tajemniczy Ananke, życie dziewczyny zaczyna obracać się do góry nogami. Zmiany w jej zachowaniu stają się coraz bardziej dotkliwe dla współpracowników i najbliższych. Być może to zwykłe przemęczenie pracą, choć niektórzy przypuszczają, że może to być coś więcej. Dokąd zmierza życie Olgi?

Lektura najnowszej książki Karoliny Wilczyńskiej to bardzo ciekawe doświadczenie. Początkowo można przypuszczać, że mamy do czynienia z całkowicie abstrakcyjną historią, szybko jednak okazuje się, że nie tak łatwo ją do czagokolwiek zakwalifikować. Autorka zręcznie balansuje na granicy jawy i złudy. Czytelnik na próżno będzie próbował znaleźć jedno, właściwe rozwiązanie. Ilekroć obejmie jakieś stanowisko w tej sprawie, coś się zmieni i zmusi go do refleksji, czy aby się nie pomylił. Może więc, zamiast próbować znaleźć dla tej historii odpowiednią szufladkę, należy wyjść z założenia, że historia jest po prostu wielowymiarowa i każdy może w niej dostrzec to, czego pragnie? Podobnie jak w przypadku rozważań nad istnieniem aniołów i tutaj można decydować według własnego uznania, co jest prawdą, a co jedynie urojeniem.

Książkę Karoliny Wilczyńskiej czyta się wręcz błyskawicznie. Historia wciąga i wywołuje sporo emocji. Podejrzewam, że jej treść zaskoczy osoby, które miały okazję poznać poprzednie książki autorki. Pani Wilczyńska udowodniła, że nie brakuje jej pomysłów na niebanalne książki i że znakomicie czuje się w bardzo różnej tematyce. Książkę polecam osobom, które cenią sobie historie wykraczające poza schematy.

12.08.2013

Alfabet podróżnika



Autor: Tomasz Cyrol
wydawnictwo: Wydawnictwo LTW
data wydania: 27 sierpnia 2012
ISBN: 978-83-7565-237-6
liczba stron: 152









Lato to okres, gdy wyjątkowo chętnie snujemy plany o podróżach. Jedni preferują wylegiwanie się na plaży, inni wolą odkrywać nowe zakątki świata. Jeśli jednak letnia przygoda nie jest możliwa, można spróbować zastąpić ją dobrą lekturą z półki podróżniczej. Obecnie na rynku znajdziemy dość bogatą ofertę książek podróżniczych autorstwa polskich prominentów. Ja jednak skusiłam się na niewielką książeczkę mniej znanego pasjonaty podróży.

Tomasza Cyrol z wykształcenia jest prawnikiem. Po lekturze jego książki mogę chyba dodać, że pasję podróżowania przejął po rodzicach, którzy od wypraw (prawdopodobnie nieco mniej ekstrymalnych) też nie stronią, a i podróże syna chętnie wspierają. Ten liczący sobie 30 lat mężczyzna zdążył już zobaczyć wiele niesamowitych krajów, choćby Kubę, Japonię, Kenię czy Islandię.

Biorąc pod uwagę bogate doświadczenia autora, zakładałam, że "Alfabet podróżnika" będzie książką, zawierającą szereg przydatnych, ale i zabawnych informacji dla osoby planującej dłuższe lub krótsze podróże. Rzeczywistość okazała się nieco inna, choć również bardzo przyjemna. Książka stanowi szereg krótkich opowiastek, na temat odbytych przez autora podróży. Nie ma tu chronologii czy podziału na kontynenty, mamy za to alfabet, a pod każdą literką odrębną przygodę. I tak oto dowiemy się, jak wygląda najgorszy zdaniem autora hotel na świecie, jak wyglądał jego Sylwester w Nepalu, bądź dlaczego upodobał sobie Polonię w Brazylii. Osobiście z wielkim sentymentem śledziłam też jego podróż tramwajami po moich rodzinnych stronach. Nie zabrakło również wrażeń z podróży najróżniejszymi liniami lotniczymi. Każda z opowieści jest stosunkowo krótka, przypomina anegdoty, jakie znajomi opowiadają po powrocie z ciekawego miejsca. Czyta się to z dużą przyjemnością, nawet jeśli czytelnik jest świadomy tego, że nabyte wiadomości nijak przydadzą mu się podczas jego własnych podróży. Można co najwyżej porównać wrażenia, i ile zna się już opisywane miejsce.

Miłym dodatkiem jest wkładka z kolorowymi zdjęciami nawiązującymi do wielu opowieści. Również fotografie kojarzą się bardziej ze zdjęciami przywiezionymi z wycieczki, niż z profesjonalnymi zdjęciami z reportaży. W tym przypadku zupełnie to jednak nie przeszkadza.

Całość stanowi bardzo sympatyczną lekturę, w sam raz na letni wieczór. Jedynym minusem wydało mi się nagminne zwracanie uwagi na urodę (lub częściej jej brak) przedstawicielek płci pięknej. Cóż, widać w tym wieku obcowanie z kobietami bywa bardziej ekscytujące niż obcowanie z naturą. ;-) Mimo to książka bardzo dobrze sprawdzi się w roli odprężacza, gdy brak chęci na bardziej wymagającą lekturę.

7.08.2013

Dzień, który nie miał jutra



Autor: Marta Grzebuła
Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
data wydania: 2011
ISBN: 9788378050025
liczba stron: 164









Marta Grzebuła to autorka wielu wierszy a także powieści. Książka "Dzień, który nie miał jutra" jest w jej dorobku o tyle wyjątkowa, że poszukując materiały, autorka natknęła się na własną historię rodzinną. W książce przeplotła ze sobą zdarzenia fikcyjne z rzeczywistością. W ten oto sposób powstała opowieść o prozie życia przeplecionej głęboką refleksją nad przeszłością.

Głównym bohaterem jest tutaj Andrzej. Młody człowiek, żyje praktycznie z dnia na dzień, gdzieś pomiędzy kłopotami w pracy, a poszukiwaniami prawdziwej miłości. Dopiero spotkanie z z panem Lesławem, człowiekiem, który od lat przeżywa tragedię w Katyniu, zmusza go do spojrzenia na życie z nieco innej perspektywy. Mężczyzna zaczyna głębiej zastanawiać się nad tym, co w owym czasie mogła przeżywać jego własna babcia. I choć wydawałoby się, że mężczyzn absolutnie nic nie łączy, nagle pojawia się szansa na odkrycie wspólnego mianownika...

Muszę przyznać, że książka była dla mnie sporym zaskoczeniem. Co prawda wiedziałam, że porusza problematykę Katynia, jednak nie wiedziałam, że robi to w sposób bardzo nietypowy. W odróżnieniu od innych książek poświęconych tej tematyce, tutaj tragedia zdaje się być wątkiem pobocznym i pojawia się wyłącznie we wspomnieniach starszych osób. Wspomnienia te są jednak na tyle przejmujące, że trudno byłoby je zignorować. Są po prostu integralną częścią całej historii. Co więcej, śledząc losy Andrzeja, pewnie niejeden czytelnik sam zastanowi się nad własnym stosunkiem do rodzinnej historii i być może właśnie ta książka sprawi, że zacznie poszukiwać własnych korzeni. 

"Dzień, który nie miał jutra" dotyka również problematyki smoleńskiej katastrofy z 2010 roku. Autorka robi to jednak z dużym wyczuciem i szacunkiem do ofiar, skupiając się nie na polityce, czy najróżniejszych teoriach, a na odczuciach tych ludzi, którzy już raz zdołali przeżyć piekło Katynia, by po latach poniekąd przeżywać tą tragedię po raz drugi.

"Dzień, który nie miał jutra" to bardzo ciekawe połączenie książki obyczajowej z ważnymi wydarzeniami z naszej historii. Nietypowe podejście sprawia, że nawet osoby mniej zainteresowane przeszłością nie powinny obawiać się przesytu tą tematyką. Książka stanowi raczej bodziec do pewnej refleksji, dzięki której być może lepiej poznamy otaczający nas świat a także samych siebie... Zachęcam.

22.07.2013

Czarownica





Autor: Anna Klejzerowicz
wydawnictwo: Prószyński i S-ka
data wydania: 19 kwietnia 2012
liczba stron: 264










Anna Klejzerowicz to autorka, której chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Kojarzona jest chyba bardziej z książek z pogranicza kryminału czy sensacji, jednak zdarzyło się jej "popełnić" coś zupełnie innego. "Czarownica" to książka o życiu, które momentami może być tak niezwykłe, że człowiek zaczyna wierzyć w istnienie magii. Nie brakuje jednak chwil, w których los równie boleśnie daje mu odczuć, że prawdziwe życie niewiele ma wspólnego z bajką.

Michał podejmuje dość spontaniczną decyzję przeniesienia się na wieś. Jaka miła odmiana po jakże licznych książkach o "ucieczkach" kobiet. Jak miło przeczytać, że i mężczyzna potrafi odkryć uroki życia na łonie natury, potrafi zwolnić i nie czuje potrzeby udowadniania każdemu, że to właśnie on jest najlepszy. Michał dogląda więc budowy swojego domu, poznaje okolice, zyskuje sympatię dwóch czteronożnych stworzeń. Wszystko schodzi jednak na dalszy plan w momencie, gdy poznaje Adę. Cudowne, rudowłose stworzenie zdaje się pochodzić z innego świata, w którym człowiek potrafi czerpać z natury pełnymi garściami. Ada wydaje się nieco dzika, pomieszkuje w czymś, co przypomina chatę czarownicy, jednak ten fakt zdaje się jej zupełnie nie przeszkadzać. Dziewczyna jest po prostu cząstką otaczającego ją świata i nie czuje potrzeby, by go zmieniać. Oczarowany Michał robi wszystko, by zbliżyć się do kobiety i szybko uświadamia sobie, że pragnie z nią spędzić resztę życia. Niestety nawet związek z tak niezwykłą istotą nie chroni od prozy życia. Ada skrywa bowiem pewne bolesne tajemnice, przez co nie może całkowicie ulec szczęściu. Sytuacja jeszcze bardziej komplikuje się w chwili, gdy ich losy wiążą się z niezwykłą, małą dziewczynką. Mała istotka, boleśnie doświadczona przez życie, w dużym stopniu przypomina Adę. Tak jak ona zdaje się być integralną częścią przyrody. Można odnieść wrażenie, że nie potrzebuje towarzystwa ludzi, wystarcza jej obecność zwierząt. Mimo całej swej niezwykłości z trudem odnajduje drogę do serca Ady. Jak potoczą się ich losy, dowiecie się już z książki.

"Czarownica", pomimo bajkowego tytułu, jest daleka od bajkowej, nieco naiwnej opowiastki. Zawarta w niej "magia" wynika z niezwykłych postaci, z jakimi przyjdzie nam obcować, jednak sama fabuła jest mocno osadzona w rzeczywistości. Tak jak w prawdziwym życiu, i tutaj nie wszystko zawsze dobrze się układa. Nadchodzą dni, które chciałoby się zapomnieć, czasem dochodzi do prawdziwych tragedii. Gdybym miała napisać w jednym zdaniu, o czym naprawdę jest ta książka, stwierdziłabym, że o miłości we wszystkich jej odcieniach. Miłości między mężczyzną a kobietą, dorosłym a dzieckiem, człowiekiem a zwierzęciem, człowiekiem a naturą, miłością do życia, miłością radosną i budującą, miłością trudną a nawet bolesną.

"Czarownica" to opowieść ciepła i poruszająca, którą polecam fanom gatunku. Mam nadzieję że i Wy ulegniecie jej czarowi...

15.07.2013

Ściana



Autor: Andrzej Dudziński
wydawnictwo: E-bookowo
data wydania: 2013
ebook dostępny na Woblinku










Pokonać własne słabości, przekroczyć granice własnych możliwości... Każdego dnia ludzie zmierzają się z własnymi ułomnościami w najróżniejszych dziedzinach życia. Każda podjęta próba, niezależnie od tego, czy uwieńczona sukcesem, staje się kolejną wartościową lekcją na ścieżce życia.

Bohaterem "Ściany" jest doświadczony himalaista, który podejmuje się właśnie najtrudniejszego wyzwania w swoim życiu. Trasa, z jaką pragnie się zmierzyć, nie jest jedynie kolejnym małym sukcesem w jego wieloletniej karierze. Tym razem musi zmierzyć się nie tylko z surową naturą, ale i demonami przeszłości. Właśnie na tej trasie był kiedyś świadkiem tragedii pewnej kobiety. Okrutny los sprawił, że podczas wspinaczki doszło do tragicznego wypadku, wskutek którego kobieta spadła. Mężczyzna był świadkiem tego zdarzenia, widział że nadal żyła, choć jej szanse na przetrwanie były naprawdę nikłe. Zdając sobie sprawę, żę próba pomocy może zakończyć się śmiercią obojga, nie podjął się próby udzielenia pomocy. To zdarzenie w oczywisty sposób wpłynęło na jego dalsze życie. Z czasem zrozumiał, że tylko powrót w to miejsce może przynieść ukojenie jego duszy.

"Ściana" to dzieło o stosunkowo małej objętości, w którym autor podjął się bardzo trudnego tematu. Czy przeświadczenie, że próba pomocy drugiemu człowiekowi nie ma szans na powodzenie to wystarczający powód by jej zaniechać i zatroszczyć się wyłącznie o własne życie? Zdrowy rozsądek podpowiada, że właśnie tak należy postąpić. Z drugiej jednak strony tego typu sytuacje nigdy nie są stuprocentowo pewne. Zawsze istnieje choć cień nadziei na akcję ratunkową zakończoną sukcesem. Człowiek, który nie był w stanie podjąć ryzyka zwykle staje się ofiarą tego wydarzenia. Przeżywa je wciąż na nowo, zadręcza się pytaniami, czy słusznie postąpił. Jakby tego było mało, często również narażony jest na potępienie ze strony otoczenia. Szczególnie w sytuacjach, gdy ekspertyzy potwierdzając, że ofiara faktycznie miała szansę na przeżycie, bardzo łatwo jest wydać osąd na człowiekiem, który w krytycznym momencie okazał się za słaby. Osoba, która nigdy nie doświadczyła równie dramatycznych rozterek, nigdy w pełni nie zrozumie, co w takiej sytuacji dzieje się w ludzkiej głowie. I choć "Ściana" nie stanowi odpowiedzi na pytanie, jakie zachowanie można uznać tutaj za uzasadnione, zmusza czytelnika do głębszego zastanowienia się nad bardzo złożonym zagadnieniem.

Nie muszę chyba dodawać, że ściana z jaką musi zmierzyć się nasz bohater, ma zarówno wymiar rzeczywisty jak i metaforyczny. Autorowi bardzo dobrze udało się przedstawić zarówno zmagania człowieka z nieprzystępną naturą, zagrożenia z jakimi borykają się himalaiści, jak i jego wewnętrzną walkę z wydarzeniami z przeszłości. I choć na szczęście większość ludzi nigdy nie stanie w obliczu równie dramatycznego wyboru, każdy człowiek zmuszony jest podejmować w swoim życiu wiele trudnych decyzji. Część z nich wywołuje duże obawy, a nawet przerastają ludzkie możliwości. I właśnie o tym jest "Ściana" - utwór krótki, lecz bogaty w treść i bardzo inspirujący.

"Egzamin z dojrzałości zdaje się każdego dnia."


Za możliwość poznania tej inspirującej opowieści bardzo dziękuję Woblinkowi i wydawnictwu E-bookowo.


12.07.2013

Zakład o miłość



Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska
wydawnictwo: Novae Res
data wydania: 9 listopada 2011
ISBN: 978-83-7722-206-5
liczba stron: 246



Agnieszka Lingas-Łoniewska to autorka wielu ciekawych książek, która zdobyła już wielu wiernych fanów i raz po raz zaskakuje ich nową, interesującą historią. 

3.07.2013

Ja i oni. Pół żartem, pół serio



Autor: Jolanta Kwiatkowska
wydawnictwo: Wydawnictwo MWK
data wydania: 2013
ISBN: 9788361065821
liczba stron: 304









Książki bywają naprawdę różne. Niektóre zapomina się zaraz po przeczytaniu, inne przez dłuższy czas zaprzątają myśli. Zdarzają się książki lekkie, zabawne, głębokie, poruszające... Książkę „Ja i Oni – pół żartem, pół serio” trudno włożyć do konkretnej szufladki. Jeśli jednak trzeba by było wybrać dla niej kategorię, umieściłabym ją wśród książek inteligentnych i zmuszających do głębszej refleksji nad własnym życiem.

Główną bohaterką jest tutaj Krystyna. Poznajemy ją ... już w momencie poczęcia. W chwili, gdy przed sobą ma tyle możliwości... No, przynajmniej teoretycznie, bo choć tak chętnie mówi się o wolnej woli i nieograniczonych możliwościach, już od pierwszych chwil, jakie spędzamy na tym świecie, ktoś wszystko za nas programuje. Ktoś zdecyduje jak będziemy mieli na imię, jaką religię będziemy wyznawać. Ktoś podejmie za nas decyzję, które marzenia brać na poważnie a które zbyć uśmiechem. Z wiekiem przybywa nam doświadczeń, co nie oznacza jednak, że łatwiej nam uchronić się od prób sterowania naszym życiem. Co więcej, próbując się uwolnić od jednego "sterowniaka", bardzo łatwo wpaść w ręce kolejnego. Bo sterownikiem może być i często bywa każdy wokół nas. Może wpływać na nas groźbą, prośbą, stosować szantaż emocjonalny. Manipulować do tego stopnia, że człowiek mając wrażenie, że samodzielnie podjął decyzję, postąpi dokładnie według zamierzeń manipulanta. Jak więc to jest z tą wolną wolą? Czy można żyć kierując się wyłącznie głosem własnego wewnętrznego JA? A może torie o własnej woli to tylko złuda mająca poprawić nam samopoczucie?

Jolanta Kwiatkowska z typowym dla siebie inteligentnym humorem, podjęła się bardzo złożonego zagadnienia. Umiejętnie bawi się słowem, podrzucając różne tezy, lecz zawsze pozostawiając cień wątpliwości, czy aby słuszne. By pojąć wartość tej ksiażki, trzeba poświęcić jej nieco czasu, dokładnie wczytać się w tekst, może nawet pewne fragmenty przeczytać dwukrotnie. Nie jest to kolejna lekka opowiastka, trzeba przygotować się na pewną intelektualną przygodę. Śledząc losy Krysi, (dziewczynki, kobiety, córki, matki, babci, pracownicy, kochanki, rozwódki) będziemy mieli okazję zastanowić się nad najbardziej fundamentalnymi pytaniami. Kim jesteś, dokąd zmierzasz, czego potrzebujesz, by osiągnąć prawdziwe szczęście? Kto wie, być może lektura tej książki sprawi, że czytelnik zacznie żyć bardziej świadomie, będzie dokładnie rozważał otwierające się przed nim możliwości, posiądzie umiejętność wyłapywania manipulatorów wśród najbliższych. Równie dobrze może okazać się jednak, że ponownie zostaliśmy zmanipulowani, tym razem przez autorkę. Niezależnie od tego, co się wydarzy, czytelnika czeka niepowtarzalne przeżycie. 

Trudno napisać na temat tej książki cokolwiek więcej. Ją po prostu trzeba przeżyć na swoj sposób, wyciągnąć własne wnioski. Jolanta Kwiatkowska po raz koleny udowodniła, że doskonale włada piórem, jest bardzo wnikliwą obserwatorką otoczenia i nie boi się skomplikowanych zagadnień. To swoisty unikat wśród autorów, tym bardziej warto zapoznać się z jej twórczością. Polecam.

28.06.2013

"Każdy kot ma dwa końce" Przemysław Wechterowicz





Autor: Przemysław Wechterowicz
wydawnictwo: MG
data wydania: 6 października 2011
ISBN: 978-83-7779-005-2
liczba stron: 96
ebook dostępny na Woblinku





Nie od dzisiaj wiadomo, że świat dzieli się na osoby, które uważają, że koty to najwspanialsze stworzenia pod słońcem i garstkę osób, które potrzebują nieco więcej czasu, by pojąć tę, jakże oczywistą prawdę. :-) Niewykluczone, że tę sztukę ułatwi im maleńka, za to naprawdę przeurocza książeczka o wymownym tytule "Każdy kot ma dwa końce". Bo choć zamieszczone tu prawdy dotyczą tych wspaniałych zwierząt, przy odrobinie fantazji, można tutaj znaleźć odpowiedzi na wiele wątpliwości, jakie nurtuje ludzkość.

21.06.2013

Riko i my. O kotach, ludziach, przyjaźni i zaufaniu



Autor: Joanna Chełstowska, Ludwik Kozłowski
wydawnictwo: Pierwsze
data wydania: maj 2013
ISBN: 9788392795292
liczba stron: 223









Co prawda książek nie powinno się oceniać po okładkach, jednak w tym przypadku trudno pozostać wobec niej obojętnym. Hipnotyzujące spojrzenie mądrych kocich oczu zachęca do bardzo nietypowej lektury. Nietypowej, bo opowiadanej przez Riko - pięknego i wyjątkowo mądrego kocura. Riko nie miał łatwej młodości. Nauczył się bycia nieufnym wobec człowieka, który zwykle działał na jego szkodę. Jedynym wyjątkiem była pewna kobieta, która nawet od czasu do czasu dała mu coś do jedzenia. Szkoda tylko, że jej mąż zamiłowania do kotów nie podzielał i trzeba było bardzo uważać, by nie wejść mu w drogę. Pomimo niełatwych warunków, Riko postanawia założyć rodzinę ze śliczną kotką o imieniu Szarosrebrna. Zwiększająca się liczba futrzaków na podwórku wzbudza coraz większą agresję ze strony mężczyzny. Tymczasem Riko przypadkowo trafia na zupełnie inne podwórko, na którym zawsze stoi miseczka z wodą i kocimi przysmakami. Mieszkający tam ludzie wydają się być bardzo mili, czy jednak po tak wielu przykrościach Riko zdoła uwierzyć, że istnieją ludzie, którzy pragną kociego dobra?

"Riko i my. O kotach, ludziach, przyjaźni i zaufaniu" to naprawdę przyjemna książka o bardzo ciekawej treści. Aż trudno sobie wyobrazić, jak barwne może być życie grupki kociaków, która decyduje się zamieszkać w ogrodzie wyjątkowo przyjaznych ludzi. Wydarzenia ukazane z perspektywy Riko wzruszają, bawią, czasem naprawdę smucą. Autorzy książki znalezli naprawdę sympatyczny sposób, by pokazać czytelnikowi życie ich czworonożnych ulubieńców, ich zwyczaje, obawy, radości. Każdy, kto miał szczęście zajmować się kotami, dość szybko zwróci uwagę na fragmenty dotyczące trypowych zachowań tych wspaniałych zwierząt. Gdyby jednak jakimś cudem je przeoczyli, na końcu książki znajduje się mała "ściąga" z typowych zachowań kotów i ich właściwej interpretacji. I choć zachowania kotów bywają naprawdę różne, opisane tu sygnały, są naprawdę bardzo uniwersalne i bardzo przydatne.

Książkę z całą pewnością można polecić wszystkim miłośnikom kotów. Każdy z nich znajdzie tutaj coś z własnych doświadczeń, być może znajdzie odpowiedź na trapiące go pytania. Myślę że książkę warto również przeczytać z nieco starszymi dziećmi, które bardzo chciałyby kociakiem się zaopiekować. Dzięki tej lekturze łatwiej im będzie zrozumieć, że kot nie jest jedynie zabawką-przytulanką, że na jego miłość, czy choćby możliwość dotknięcia, trzeba sobie zapracować. Podnadto dowiedzą się jakie obowiązki wiążą się z opieką nad kotem, jak reagować w wypadku, gdy kot zachowuje się nietypowo, z jakimi "szkodami" trzeba się liczyć, przyjmując kota pod własny dach.  Wreszcie, książka porusza temat wyjątkowo poruszający i trudny dla każdego wielbiciela kotów - czasem, niezależnie od starań człowieka, kotek umiera. Szczególnie koty poruszające się poza domem, narażone są na szereg niebezpieczeństw, od których trudno je uchronić.  Niektóre z nich są tak oczywiste, jak zagrożenie w pobliżu ruchliwej ulicy, inne bardziej zaskakujące, jak skonsumowanie myszy, która zjadła trutkę, czy też działania sąsiada, który za kotami nie przepada... 

Opowieść Riko to wspaniała okazja, by poznać jeszcze bliżej własne, ukochane koty i nawiązać z nimi jeszcze bliższy kontakt. Książkę serdecznie polecam. Poleca ją również Cassandra, Samira i Gandalf, czyli moi domowi konsultanci w sprawach typowo kocich. :-)





17.06.2013

"Diet coaching. Poradnik dla wiecznie odchudzających się" Urszula Mijakoska




Autor: Urszula Mijakoska
seria/cykl wydawniczy: Samo Sedno
data wydania: kwiecień 2012
ISBN: 978-83-7788-096-8
liczba stron: 184





Załóż bikini jeszcze tego lata! Schudnij 7 kilo w 4 tydnodnie nie ćwicząc! Dieta, która podbiła Amerykę! Tego typu hasła przed rozpoczęciem sezonu letniego, widuje się w kioskach zdecydowanie za często. Trudno się jednak temu dziwić, bo zainteresowanie "rewelacyjnymi" metodami odchudzania z roku na rok wzrasta. Tak bardzo chciałoby się uwierzyć, że wystarczy kilka tygodni udręki, by uzyskać wymarzoną figurę. Niestety efekty nieczęsto spełniają nasze oczekiwania. Czasem diety okazują się tak drastyczne, że po kilku dniach człowiek wręcz rzuca się na lodówkę. Po innych efektów prawie nie widać, choć bywają i takie, które pozwolą uzyskać złudny, bo bardzo krótkotrwały sukces. Od pewnego czasu jestem zwolenniczką coachingu, dlatego z dużym zainteresowaniem przyjrzałam się książce Urszuli Mijakoskiej, która, o ile wierzyć informacjom podanym przez wydawnictwo, jest pierwszym w Polsce diet coachem. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...