Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Edipresse. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Edipresse. Pokaż wszystkie posty

25.07.2019

"365 dni" Blanka Lipińska




Autor: Blanka Lipińska
Cykl: 365 dni (tom 1)
Wydawnictwo: Edipresse
data wydania: 4 lipca 2018
ISBN: 9788381176477
liczba stron: 472





O Blance Lipińskiej zrobiło się głośno w zeszłym roku, gdy to szturmem wdarła się do księgarń, wywołując oburzenie rzeszy "porządnych" czytelników. Trudno jednak nie zacząć zgrzytać zębami, widząc choćby zapowiedź na okładce, że mamy w rękach skrzyżowanie "Pięćdziesięciu twarzy Greya" z ... "Ojcem chrzestnym"!!! Po takim wstępie trudno spodziewać się czegoś dobrego. To, co jednak znajdziecie w środku wydaje się być jeszcze bardziej wybuchowe i może wywołać palpitacje serca u bardziej wrażliwych czytelników...

Laura wraz ze swoim chłopakiem Martinem i dwójką przyjaciół wyjeżdżają na wakacje na Sycylię, gdzie mają wspólnie świętować jej 29 urodziny. Niestety właśnie w tym dniu kobieta zostaje porwana, a oprawcą okazuje się być nie kto inny, a ... głowa sycylijskiej rodziny mafijnej, szalenie przystojny, młody don Massimo Toricelli. Mężczyzna kilka lat wcześniej otarł się o śmierć, a do życia "przywołał" go obraz tajemniczej kobiety, wyglądającej dokładnie jak Laura. Teraz Massimo zrobi wszystko, by zdobyć jedyną kobietę, której prawdziwie pragnie...

Już sam zarys fabuły może sprawić, że czytelnikowi opadną nie tylko ręce, ale i wszystko inne. Trudno bowiem wyobrazić sobie bardziej absurdalną historię, a wchodząc w szczegóły, niestety jest już tylko gorzej. I wbrew pozorom wcale nie chodzi tu o nagminne, bardzo wymowne opisy seksu, bo do tego współczesny czytelnik (chyba) zdążył się już przyzwyczaić. Problem polega jednak na tym, że w książce brak tak potrzebnego (również erotycznego) napięcia. Tutaj niestety wszystko zostaje podane na tacy, nic nie zaskakuje, co najwyżej gorszy delikatniejszych odbiorców. A wbrew pozorom z historii dało się wyciągnąć o wiele więcej, gdyby tylko zbudować odpowiednią atmosferę. Władczy Massimo powinien bardziej konsekwentnie trzymać się swojej wyrafinowanej gry, a nie zachowywać jak napalony nastolatek, który po raz pierwszy ma szansę się wyszumieć. Laura powinna przebyć sporą drogę od przerażenia i niechęci do coraz większej fascynacji, a może nawet uczucia. Ta jednak potrzebuje zaledwie paru dni by rozłożyć nogi i nie powstrzymuje jej ani fakt bycia świadkiem brutalnej egzekucji czy też groźby skierowane w stronę jej najbliższych. Jak więc w takiej sytuacji wczuć się w fabułę, gdy wszystko w nas się burzy, a historia nie ma najmniejszych szans, by udawać choćby minimalnie prawdopodobną?

Najsłabszym elementem jest tu chyba właśnie główna bohaterka, nieustannie wzbudzająca daleko posuniętą ... irytację. Pomijając już wcześniej wspomniany brak sensu w jej postępowaniu, bardzo denerwujące i szalenie powierzchowne podejście do życia (nieprzyzwoicie drogie ciuszki, buciki, napoje wyskokowe, samochody...), na dobrą stronę Laura nieustannie chodzi "nawiana", o ile nie kompletnie pijana. Widząc gdzieś taką panienkę bez chwili zastanowienia uznalibyście, że po prostu sama prosi się o kłopoty. Bardzo trudno więc przejąć się jej losem, jeszcze trudniej jej kibicować.

Odrealniona fabuła, irytująca bohaterka i dla co poniektórych szokujące sceny seksu - ta książka po prostu musiała narobić zamieszania, a to jedynie wywindowało jej sprzedaż. Przekornie jednak napiszę, że może nawet dobrze się stało, choćby dla samego faktu pojawienia się Blanki Lipińskiej w dość mdłym i do bólu przyzwoitym świecie pisarskim. Kolorowy kwiat nieustannie budzi kontrowersje i łamie utarte reguły, ale zapewnia również jakże potrzebny powiew świeżości. Lipińska wybrała karkołomną drogę, jednak póki co radzi sobie na niej zaskakująco dobrze. Czas pokaże, czy będzie jedynie chwilowym ewenementem... A książkę polecam wyłącznie baaardzo ciekawym.

11.08.2018

"Ugotuj mi tato" Tomasz Jakubiak, Joanna Jakubiak






Autor: Tomasz Jakubiak, Joanna Jakubiak
Wydawnictwo: Edipresse Książki
data wydania: 2018
ISBN: 9788381176026





Jacy są dzisiejsi ojcowie? Jeśli spojrzeć na wizerunek, jaki kreują media, wiecznie zapracowani, mało kiedy w domu, a jeśli już to przed telewizorem. Tymczasem w ostatnich latach naprawdę sporo się zmieniło. Coraz więcej ojców pragnie aktywnie uczestniczyć w wychowaniu dziecka, idzie na urlop wychowawczy, podejmuje się zadań, które wcześniej wykonywały niemal wyłącznie matki. Zmiany nie zawsze są proste. O ile zmiany pieluchy można bardzo szybko się nauczyć, o tyle gotowanie to już wyższa szkoła jazdy. Oczywiście w internecie znajdziecie całą masę przepisów kulinarnych, jednak osoby, które dotąd niewiele czasu spędziły w kuchni, szybko mogą trafić na taki, który przekroczy ich możliwości i ich zniechęci. Stąd już niedaleka droga do "gotowców", dań które wystarczy podgrzać i zaserwować, ich jakość jednak często pozostawia wiele do życzenia. Co więc zrobić? Na rynku pojawiła się niedawno fenomenalna książka, skierowana właśnie do ojców, pragnących nauczyć się przygotowywać dania smaczne i pożywne. Po szybkim przejrzeniu doszłam jednak do wniosku, że zaopatrzyć się w nią powinni wszyscy rodzice. W środku znajdziecie bowiem o wiele więcej, niż zestaw zwykłych przepisów na wartościowe posiłki. Ta książka inspiruje również do angażowania dzieci do gotowania i generalnie do kreatywnego spędzania z nimi czasu.

Książka podzielona jest na kilka rozdziałów. Oprócz standardowych śniadań czy obiadów, znalazło się tu miejsce na zdrowe fast foody, czy też często niedoceniane drugie śniadania. Po lewej znajdziemy prosty przepis, po prawej zdjęcie opisywanego dania.





Przepisy są bardzo różne, jedne proste, inne bardziej skomplikowane, ale wszystkie opisane w bardzo przystępny sposób. Bardzo spodobał mi się pomysł ze wskazówkami, jak rodzice mogą zaangażować dzieci do wspólnego gotowania. Często wydaje nam się, że daną potrawę musi wykonać dorosły, nie ma tu miejsca na zajęcia z dzieckiem. Tymczasem niemal przy każdej potrawie jest chociażby drobiazg, przy którym może pomóc dziecko. To nic, że jego pomoc jest teoretycznie zbędna. Ważny jest wspólnie spędzony czas i początek celebrowania jedzienia.

Kolejnym bardzo fajnym dodatkiem są pomysły na zajęcia z dziećmi, niezwiązane z jedzeniem. Czasem po prostu brakuje nam weny na wspólne spędzenie czasu. W tej książce szybko znajdziecie łatwy w wykonaniu pomysł, przy którym zarówno dorosły, jak i dziecko, będą świetnie się bawić.

Sięgając po książkę byłam nieco sceptycznie nastawiona i przyznaję, że wystarczyło zaledwie parę minut, by mój stosunek do niej kompletnie się zmienił. Jestem oczarowana różnorodnością prezentowanych potraw, a także naciskiem na pracę z dziećmi. W gruncie rzeczy ta książka jest nie tylko dla taty czy mamy. To książka dla całej rodziny, która być może właśnie za jej sprawą znowu wspólnie zasiądzie za stołem. Tego właśnie Wam życzę i gorąco polecam tę pozycję.

12.06.2018

"Pod szkarłatnym niebem" Mark Sullivan




Autor: Mark Sullivan
Tłumaczenie: Anna Klingofer-Szostakowska
Wydawnictwo: Edipresse Książki
tytuł oryginału: Beneath a Scarlet Sky
data wydania: 4 kwietnia 2018
ISBN: 9788381175326
liczba stron: 490



Najbardziej niesamowite historie pisze samo życie. Każdy z nas z pewnością zetknął się już z wieloma poruszającymi historiami niezwykłych ludzi. To, co zdołali w życiu osiągnąć, inspiruje nas i motywuje do działań, więc naprawdę szkoda, gdy jeden z tych niesamowitych ludzi, pomimo swoich niewiarygodnych dokonań, popada w niemal całkowite zapomnienie. Całe szczęście, że Mark Sullivan odkrył historię jednego z takich zapomnianych bohaterów i oparł na niej niezwykle fascynującą powieść. Powieść, która zdobywa listy bestsellerów, ale co ważniejsze, również serca czytelników.

Pino Lella jest całkiem zwyczajnym, włoskim nastolatkiem. Pragnie wieść beztroskie życie, kochać i być kochanym. Niestety wojna przekreśla jego plany. Aktywna pomoc Żydom, uciekającym przez Alpy, utwierdza go w przekonaniu, że jego przeznaczeniem jest walka z nazistami. Tym trudniej jest mu zaakceprować fakt, że jego rodzina oczekuje, by przyłączył się do niemieckiej armii. Los okazuje się być bardzo przewrotny. Gdy Pino zostaje ranny, przypadkowo zwraca na siebie uwagę generała Hansa Leyersa, jednego z najbardziej tajemniczych i potężnych dowódców Trzeciej Rzeszy. Staje się jego osobistym kierowcą, jednocześnie rozpoczynając działalność szpiegowską. Podwójne życie jest szalenie wymagające i być może przerosłoby zwykłego, włoskiego chłopca, gdyby nie uczucie do czarującej wdowy, Anny...

Powieść "Pod szkarłatnym niebem" oparta jest na prawdziwych wydarzeniach. Wszystkie osoby pojawiające się w książce żyły naprawdę. Powieść wzbogacono jedynie o szereg bardziej osobistych zdarzeń czy dialogów, niezbędnych by stworzyć sensowną całość. Czytając trudno jednak uwierzyć, że jakby nie spojrzeć zupełnie przeciętny nastolatek, mógł mieć swój udział w tylu niesamowitych i wstrząsających wydarzeniach. Początkowo Pino jest zupełnym przeciętniakiem, któremu trudno choćby zyskać przychylność jakiejkolwiek dziewczyny. Z czasem poznaje dramatyczną sytuację Żydów i dla wielu z nich staje się furtką do lepszego życia. Przeprowadzanie przez Alpy ludzi, którzy nigdy nie mieli do czynienia z górami, to bardzo karkołomne zadanie. Do tego trzeba nieustannie uważać, by nie wpaść w zasadzkę zastawioną przez nazistów lub przestępców pragnących w jakiś sposób zarobić na wojnie. To doświadczenie kształtuje zupełnie nowego młodzieńca, który z dnia na dzień staje przed kolejnym, zdecydowanie gorszym wyzwaniem. Rodzina zmusza go do przystąpienia do niemieckiego wojska. Ma więc zasilać szeregi ludzi, którymi gardzi z całego serca. I choć rodzinie zależy tylko na tym, by uchronić go od śmierci, życie wbrew przekonaniom, pogardliwe spojrzenia dawnych przyjaciół, słowo "zdrajca" to rzeczy, nad którymi trudno przejść do porządku dziennego. Trudno powiedzieć, czy Pino byłby w stanie dłużej unieść taki ciężar, gdyby nie pojawiła się dla niego szansa na działalność szpiegowską, wspierającą to, w co sam wierzy. Jednak będąc kierowcą Hansa Leyersa nie tylko nieustannie naraża życie, ale również dla wielu bliskich mu osób staje się jednym z wrogów, osobą, która wyparła się własnego narodu. Trudno jest sobie wyobrazić obciążenie, z jakim żyje. Towarzysząc potężnemu generałowi staje się świadkiem wielu strasznych wydarzeń, okrucieństwa i bestialstwa. Z całego serca nienawidzi człowieka, dla którego pracuje, jednak wie, że zabijając go zamknąłby sobie drogę, by ratować wielu innych ludzi. Musi więc trwać na stanowisku i zachowywać się tak, jakby to, czego doświadcza, nie robiło na nim najmniejszego wrażenia. W historię wpleciono również wątek romantyczny - związek Pina ze służącą kochanki generała. Dla młodego mężczyzny do malutkie światełko w tunelu, coś dzięki czemu utwierdza się w przekonaniu, że istnieje jeszcze coś dla czego warto aż tak się poświęcać i ryzykować. 

Książka "Pod szkarłatnym niebem" opisuje niewiarygodną historię, nic więc dziwnego, że tak wstrząsa i porusza. Trudno ogarnąć umysłem obciążenie psychiczne, z jakim musi żyć jeden, zwykły chłopak. Nie sposób zrozumieć, co musi dziać się w jego sercu, gdy widzi wszystkie niegodziwości wojny: dzieci wywożone do obozów śmierci, ludzi pozbawianych wszelkich środków do życia, zmuszanych do ponadludzkiej pracy, okrutnych nazistów, którzy potrafią pozbawiać życia i sprawiają wrażenie, jak gdyby było to zupełnie naturalne zachowanie. Czytając książkę nie sposób nie zwrócić uwagę również na inną, bardzo intrygującą postać, a mianowicie generała Hansa Leyersa. Od bliskiego współpracownika Hitlera można by oczekiwać dużej bezwzględności i całkowitego oddania sprawie, Leyers zachowuje się jednak co najmniej dwuznacznie. Z jednej strony potrafi zachowywać się bezwzględnie i bezdusznie, zdarzają się jednak również sytuacje, w których można by go podejrzewać o sprzyjanie wrogom nazistów. W którymś z dialogów sam nawet podkreśla dwuznaczność swojego położenia. Wie, że w niektórych zakątkach świata postrzegany jest jako zbrodniarz, dla innych jest jednak bohaterem i wzorem do naśladowania. Zło i dobro zdaje się być niesamowicie względne, w zależności od punktu widzenia... 

Powieść Marka Sullivana napisana jest prostym, mało wyrafinowanym językiem, jednak sama fabuła rekompensuje wszelkie niedociągnięcia. Historia Pino porusza i wstrząsa do głębi, sprawia, że powieść czyta się szybko i trudno przestać o niej myśleć. Dodatkowym plusem jest fakt, że akcja rozgrywa się we Włoszech, kraju, o którym wiemy stosunkowo niewiele w kontekście wojny. "Pod szkarłatnym niebem" to historia, którą warto poznać i przeżyć po swojemu. Opowieść tak niewiarygodna, a przy tym w dużej mierze prawdziwa. To zdecydowanie jedna z bardziej interesujących pozycji, wydanych w tym roku, dlatego też polecam ją Waszej uwadze.

17.05.2018

"Tamta dziewczyna" Erica Spindler




Autor: Erica Spindler
Tłumaczenie: Jacek Żuławnik
Wydawnictwo: Edipresse Książki
data wydania: 28 lutego 2018
ISBN: 9788381173100
liczba stron: 304








Erica Spindler jest amerykańską pisarką, autorką licznych powieści z gatunku thillera romantycznego. Jej praca odznaczona została wieloma wyróżnieniami, nic więc dziwnego, że zdobyła serca czytelników na całym świecie. Jej książki regularnie pojawiają się też na amerykańskich listach bestsellerów. Nie inaczej stało się z "Tamtą dziewczyną", ciepło przyjętą zarówno przez krytyków, jak i czytelników.

Miranda Rader, funkcjonariuszka policji w Harmony w stanie Luizjana, musiała sobie ciężko zapracować na uznanie ze strony współpracowników. Mało kto wierzył, że ta pochodząca z biednej dzielnicy dziewczyna ma przed sobą jakąś przyszłość. Niegdyś notorycznie wpadająca w tarapaty imprezowiczka, zdaje się mieć bardzo solidną pozycję i dobre perspektywy kariery. Niestety wszystko zmienia się w chwili, gdy zostaje wezwana do pewnego morderstwa. Ofiarą okazuje się ceniony i cieszący się ogólną sympatią wykładowca. To, co jednak porusza Mirandę, to wycinek z gazety, znaleziony na miejscu zbrodni. Dotyczy on pewnego wydarzenia, które od lat próbowała wyprzeć z pamięci. Otwiera się skrzynka z masą bolesnych wspomnień i zagadką, którą wreszcie należy rozwiązać.

Pomysł na książkę jest bardzo udany. Historia dziewczyny, która zawsze była na bakier z prawem, za co z czasem płaci słoną cenę, od razu działa na wyobraźnię. Momentami ma się wrażenie, że Mirandę w ogóle nie interesuje, kto stoi za morderstwem poważanego wykładowcy, a jedynie rozwikłanie zagadki z przeszłości, to jednak nie stanowi żadnego mankamentu, bowiem właśnie ta część opowieści jest zdecydowanie najciekawsza. Przyznam, że dość długo miałam pewne podejrzenia co do tożsamości mordercy i wszystko zdawało się potwierdzać moją teorię. Tym większe było moje zaskoczenie, gdy autorka zakręciła kołowrotkiem i nagle można było odnieść wrażenie, że za przestępstwem może stać niemal każdy bohater książki. To oczywiście również przemawia na korzyść powieści. 

Całość czyta się bardzo szybko, może nie ma tu zbyt wielu wątków pobocznych, ale fabuła jest i tak całkiem nieźle zbudowana, autorka umiejętnie buduje napięcie i wprowadza ciekawe zwroty akcji. To wszystko sprawia, że historię czyta się z dużą przyjemnością i trochę żal, gdy wszystkie zagadki zostają wreszcie rozwikłane. "Tamta dziewczyna" to dobra pozycja dla fanów lekkich, poniekąd rozrywkowych thillerów. Nie ma tu zbyt wielu frapujących problemów, jest za to ciekawa, warta poznania historia. Zachęcam więc do jej lektury.

25.04.2018

"Co Pan na to Doktorze z sieci?" Anna Krysiukiewicz Fenger, Katarzyna Koper



Autorzy: Anna Krysiukiewicz Fenger, Katarzyna Koper
Wydawnictwo: Edipresse Książki
data wydania: 7 grudnia 2017
ISBN: 9788381171571
liczba stron: 224




Marzeniem każdego rodzica jest, by jego pociecha rozwijała się zdrowo i bezproblemowo. Jesteśmy gotowi zrobić niemal wszystko, by zapewnić dziecku prawidłowy rozwój. Niestety nikt z nas nie jest specjalistą w każdej dziedzinie, dlatego często, podejmując ważne dla dobra malucha decyzje, musimy opierać się na wiedzy i opinii innych osób. W idealnym świecie, w razie jakichkolwiek wątpliwości, moglibyśmy sięgnąć po telefon i wybrać numer specjalisty, który byłby w stanie udzielić nam wyczerpującej odpowiedzi na każde pytanie. Rzeczywistość wygląda oczywiście inaczej. Czasem opieramy się na wiedzy naszych rodziców czy znajomych. O wiele częściej jednak ... wpisujemy nasze pytania w internetową wyszukiwarkę... Rozwiązanie wydaje się niemal idealne. Google zna odpowiedź na praktycznie każde pytanie, jest dostępny o każdej porze dnia i nocy, a do tego jego porady są całkowicie bezpłatne. Cóż, wszystko było by piękne, gdyby informacje zawsze tworzyły osoby kompetentne w danym temacie. Niestety, o wiele łatwiej natknąć się na wypowiedzi osób, które nie posiadają choćby podstawowej wiedzy, a jedynie PRZEKONANIE, że w danym temacie mają coś do powiedzenia. W rezultacie, opierając się na radach "internetowych specjalistów", można dziecku nawet bardziej zaszkodzić niż pomóc. Właśnie z tego powodu tak ważne było, by pojawiła się taka książka jak "Co Pan na to Doktorze z sieci?".

Jej autorki: lekarz pediatra z dużym doświadczeniem zawodowym oraz dziennikarka specjalizująca się w tematach o zdrowiu, postanowiły rozprawić się z problemami, które najczęściej trapią rodziców. Znalazło się więc tu miejsce na kwestię antybiotyków, alergii, szczepień, otyłości czy też odporności maluchów. Każdy temat to osobny rozdział, rozpoczynający się cytatami znalezionymi w internecie. Zdarza się, że cytaty już wzajemnie się wykluczają - to mały dowód na to, że musimy bardzo uważać porady, z jakimi stykamy się w sieci. Dalsza część to już szereg bardzo przydatnych informacji i wyjaśnień, podzielonych na małe bloki (forma pytanie-odpowiedź). Co prawda można czytać tylko odpowiedzi na najbardziej interesujące nas pytania, osobiście jednak zachęcam do choć jednokrotnego przeczytania książki od deski do deski. Okazuje się bowiem, że często sami postępujemy w oparciu o własne doświadczenia, będąc przekonani, że nasze działanie jest właściwe. Książka "Co Pan na to Doktorze z sieci?" może okazać się dla nas sporym zaskoczeniem i uświadomić, że zupełnie nieświadomie popełniamy poważne błędy. Przykładem może być choćby duża dbałość o czystość w domu i higienę dziecka. Teoretycznie jest oczwiste, jak bardzo to ważne, a jednak... Choć chętnie podzieliłabym się z Wami kilkoma bardzo ciekawymi informacjami z książki, uważam, że o wiele lepiej będzie, jeśli sami po nią sięgniecie. Każdy z nas jest bowiem inny, posiadamy odmienną wiedzę nawet na najbardziej podstawowe tematy.

Już na marginesie dodam, że książka doczekała się bardzo ładnego i solidnego wydania, dzięki któremu będzie nam służyć napradę długo, no i świetnie nadaje się na prezent dla świeżo (choć nie tylko) upieczonych rodziców.

Książka "Co Pan na to Doktorze z sieci?" dostarcza nam całą masę przystępnej i solidnej wiedzy w zakresie zdrowego wychowania maluchów. Polecam ją wszystkim rodzicom, każdy bowiem znajdzie tutaj szereg interesujących i ważnych informacji. To z pewnością o wiele lepsze rozwiązanie niż bezradne przetrząsanie internetowych wiadomości. Ta książka może zaoszczędzić Wam wielu trosk, a Waszym pociechom zapewnić jeszcze zdrowsze życie. Polecam.

22.06.2017

"Kłamca" Nora Roberts



Autor: Nora Roberts
Tłumaczenie: Emilia Skowrońska
Wydawnictwo: Edipresse Książki

tytuł oryginału: The Liar
data wydania: 14 czerwca 2017
ISBN: 9788379457908
liczba stron: 560





 
 
Nora Roberts należy do najbardziej popularnych i niezwykle płodnych, współczesnych pisarek. W jej dorobku znalazło się już ponad 200 powieści. Większość z nich to połączenie romansu, powieści przygodowej, sensacyjnej i obyczajowej, choć próbowała sił również w innych gatunkach. W roku 2015 wydała powieść o tytule "Kłamca", która kilka dni temu doczekała się również polskiego tłumaczenia.
 
Shelby Pomeroy uchodzi za osobę, do której naprawdę uśmiechnął się los. Będąc nastalotką z niewielkiego miasteczka, poznaje zabójczo przystojego i bogatego mężczyznę, który traci dla niej głowę. Razem z nim wyrusza na podbój świata, po jakimś czasie mieszka już w luksusowym domu i zajmuje się przeuroczą córeczką. Brzmi niczym w bajce ... i niestety okazuje się być bajką. Mąż Shelby ginie w tajemniczym wypadku, a ona sama odkrywa, że przez kilka lat żyła w fikcyjnym świecie. Jej mąż był oszustem i zdrajcą, pozostawił jej niespłacone rachunki i poczucie ogromnego rozczarowania. Z córką i ogromnymi długami powraca w rodzinne strony, jednak przeszłość tak łatwo nie pozwoli o sobie zapomnieć...
 
Ładnie wydana książka z niezwykle poczytnym nazwiskiem od razu wyróżnia się na półce i myślę, że wiele osób postanowi zatracić się w niej podczas letniego lenistwa. I słusznie, bo myślę, że do tego wprost idealnie się nadaje. Historia jest stosunkowo prosta, ale wciągająca. Łatwo wczuć się w sytuację bohaterów, spekulować na temat ich przyszłości. Postać córeczki głównej bohaterki nadaje całości nieco humoru i świeżości. Rodzina, do której Shelby wraca to ludzie niezwykle ciepli i życzliwi, co automatycznie wprawia czytelnika w dobry humor. Do tego dochodzi jeszcze wątek kryminalny, który dodaje do fabuły odrobinę napięcia. To wszystko sprawia, że choć książka liczy sobie ponad 500 stron, czyta się ją szybko i przyjemnie. Najpoważniejszym zarzutem wobec książki jest dla mnie fakt, że niestety autorce zupełnie nie udało się mnie zaskoczyć. Kulminacyjną scenę byłam w stanie przewidzieć już na samym początku książki. Podobny motyw wykorzystano już w zbyt wielu powieściach i filmach. Szkoda, bo czytanie książki której zakończenia jesteśmy absolutnie pewni, nie jest już aż tak ekscytujące i wciągające.
 
Nora Roberts zdobyła już rzeszę wiernych czytelników, myślę więc, że książki nie muszę specjalnie polecać. Niemniej dodam, że to dobry typ na lekką, przyjemną, letnią lekturę, szczególnie dla wielbicielek romansów.

26.11.2014

„Jestem tatą!” Joanna Drosio-Czaplińska



Autor: Joanna Drosio-Czaplińska
wydawnictwo: Tamaryn, Edipresse
data wydania: 9 czerwca 2014
liczba stron: 256







Ciąża to jeden z najbardziej wymagających, ale i ekscytujących okresów w życiu kobiety. Szczególnie ta pierwsza wiąże się z szeregiem obaw, pewnym poczuciem bezradności. Być może właśnie z tego powodu tak często sięgamy w tym okresie po wszelkiego rodzaju poradniki, a ich wybór jest naprawdę bardzo bogaty. Od informacji o zmianach zachodzących w naszym ciele, poprzez wskazówki na temat odpowiedniej diety czy ćwiczeń, na metodach nawiązywania kontaktu z dzieckiem jeszcze przez porodem kończąc, w poradnikach znajdziemy odpowiedź na niemal każde pytanie i wątpliwość. To prawda, że ciąża jest niezwykle ważnym etapem w życiu kobiety, jednak żeby dziecko w ogóle pojawiło się na świecie, potrzebny jest ktoś jeszcze ;-). Przez wiele lat wydawcy minimalizowali znaczenie mężczyzny jako osoby, która może być zainteresowana ciążą równie bardzo jak kobieta. Na chwilę obecną na szczeście mamy już pozycje książkowe przeznaczone właśnie dla mężczyzn, niestety zdecydowanie zbyt często ograniczają się jednak one do kilku podstawowych zagadnień. Mężczyznom doradza się, jak uniknąć konfliktów z partnerką, która w tym czasie „nie jest sobą” i choćby dlatego trzeba się przy niej wykazywać się niebiańską cierpliwością. Bardziej ambitnym podsuwa się szereg zabiegów (masaże, kąpiele, drobne podarunki), które przy odrobinie szczęścia sprawią, że w tym trudnym okresie nie tylko nie stracą dachu nad głową ale nawet przeżyją parę całkiem sympatycznych chwil. Na koniec mały podręcznik przetrwania dla śmiałków, którzy pragną uczestniczyć w samym porodzie i na tym ...koniec. Czasem bardziej na poważnie, czasem z humorem, jednak na wiele więcej niestety nie ma co liczyć. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...