Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ó Guilín Peadar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ó Guilín Peadar. Pokaż wszystkie posty

1.07.2018

"The Call: Inwazja" Peadar Ó Guilín




Autor: Peadar Ó Guilín
Tłumaczenie: Agnieszka Kalus
Cykl: The Call (tom 2)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
tytuł oryginału: The Invasion
data wydania: 6 czerwca 2018
ISBN: 9788379769186
liczba stron: 379




Seria "The Call" składa się z dwóch części i z założenia jest przeznaczona dla młodzieży. Pod pojęciem młodzież należy jednak rozumieć nieco starsze nastolatki, obie książki bowiem obfitują w brutalne sceny i koszmarne opisy. Jest czego się bać, ale też trudno przestać czytać, historia jest bowiem naprawdę ciekawa. Tym bardziej, że pośród całego tego okrucieństwa, nie brakuje też opisów niezwykłego uroku kraju, jakim jest Irlandia. 

Nessa zdołała przetrwać Wyzwanie i wydaje się, że wreszcie może odetchnąć z ulgą. Wszystko, o czym marzy, to kolejne spotkanie z Anto. Niestety los po raz kolejny zdaje się z niej kpić. Właśnie rozpoczęło się prowadzone na szeroką skalę polowanie na zdrajców, którzy zawarli pakt z wrogami. Nessa, kaleka dziewczyna, która przeżyła Wyzwanie, jest oczywistą kandydatką do tytułu zdrajcy. Karą ma stać się dożywotnie zesłanie do Szaroziemi. Tymczasem Sídhe przygotowują się do ponownego zasiedlenia Irlandii. Niewielka grupa ocalałych, w tym Anto, próbuje powstrzymać to, co nieuniknione. Czy dla ludzkości naprawdę nie ma już ratunku?

"The Call: Inwazja" to zakończenie historii zapoczątkowanej w "The Call: Wezwanie". Tym razem znajomość pierwszej części jest naprawdę wskazana. Inaczej trudno jest wciągnąć się w historię i zrozumieć skomplikowaną sytuację Nessy i Anto. Podobnie jak w pierwszej części, jest mrocznie i okrutnie. Osoby o bujnej wyobraźni raczej nie powinny czytać tej książki przed snem. Akcja toczy się bardzo szybko i nie brakuje tu niespodzianek. Napięcie wzrasta z minuty na minutę, tym trudniej choć na chwilę przerwać czytanie. Trudno również pogodzić się z niesprawiedliwością losu, jaka dotknęła Nessę. Dziewczyna przetrwała, choć nikt nie dawał jej najmniejszej szansy, teraz jednak zamiast zasłużonego spokoju, otrzymuje bilet powrotny do piekła. Zostaje całkowicie sama, wśród wrogów, odepchnięta od tych, którzy powinni jej sprzyjać i ją wspierać. Pewnie dlatego czytelnik bardzo gorąco jej kibicuje i nie przestaje wierzyć, że po raz kolejny dokona niemożliwego.

Podobnie jak w pierwszej części, również tutaj trudno nie zauważyć, jak wielkim uczuciem autor książki darzy Irlandię. Pomimo wszelkich okrucieństw, gdzieś w oddali nieustannie przebija się piękno przyrody. To bardzo ciekawa kombinacja, sprawiająca, że książka wyróżnia się wśród innych z tego gatunku. Zakończenie pozostawia lekki niedosmak, mam wrażenie, że książce dobrze zrobiłby jeszcze jeden rozdział. Z drugiej strony może i dobrze, że pewne sprawy pozostają owiane tajemnicą i każdy może na ich temat spekulować. Kto wie, może to furtka do kolejnej książki, historii z innej perspektywy?

Seria "The Call" poniekąd przeraża, ale i wciąga. Zaskakująca fabuła sprawia, że chętnie zapominamy się w niezwykłej historii, wraz z bohaterami przeżywamy mrożące w żyłach perypetie. Jestem pewna, że "The Call" przypadnie do gustu wielu nastolatkom, warto więc wziąć ją pod uwagę jako potencjalny prezent. Jak już wspomniałam, zalecam czytanie we właściwiej kolejności, a więc na początku "Wyzwanie". Warto jednak od razu zaopatrzyć się w obie części, bo rozpoczynając przygodę z tak nietuzinkową historią, trudno przerwać, zanim pozna się zakończenie. Zachęcam do lektury.

27.04.2017

"The Call. Wezwanie" Peadar Ó Guilín



Autor: Peadar Ó Guilín
Tłumaczenie: Piotr Chojnacki, Katarzyna Bażyńska-Chojnacka
Wydawnictwo: Czwarta Strona

tytuł oryginału: The Call
data wydania: 11 kwietnia 2017
ISBN: 9788379766604





W ostatnich latach pojawiło się wiele książek, które choć skierowane są do młodzieży, porywają również o wiele starszych czytelników. To książki, w których młodzi bohaterowie walczą o swoje przetrwanie, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Im więcej takich książek trafia do księgarń, tym trudniej napisać coś, co nie byłoby jedynie kolejną wariacją na temat "Igrzysk śmierci". Tym bardziej cieszy książka, której autorem jest Peadar Ó Guilín, będąca początkiem bardzo intrygującej serii.

3 minuty, które decydują o całej przyszłości. 3 minuty, których nie można powtórzyć ani odłożyć na później. Trzy minuty, przed którymi drży każdy młody człowiek. Trzy minuty, które dla wielu będą ostatnimi minutami życia... Każdy nastolatek wie, że prędzej czy później i on otrzyma Wezwanie. W tym momencie trafi do okrutnej krainy, w której przez wiele godzin będzie uciekał przed bezlitosnymi stworami. Jeśli go dopadną, czekają go koszmarne tortury, kończące się śmiercią. Nawet jeśli uda mu się uciec, prawdopodobnie do końca życia nie otrząśnie się z tego, czego doświadczył. Choć w rzeczywistym świecie to zjawisko zajmuje zaledwie 3 minuty, w życiu Wezwanego zmienia wszystko. Nessa, podobnie jak każdy nastolatek, ma nadzieję, że przejdzie straszliwą próbę. Jej lost zdaje się być jednak przesądzony - dziewczyna cierpi na porażenie nóg, trudno więc uwierzyć, że mogłaby godzinami uciekać przed wrogiem. Mimo to Nessa nie traci nadziei i należy do jednych z najbardziej pilnych uczennic szkoły przetrwania. Czy to wystarczy, by wygrać z przeznaczeniem?

Zarys fabuły książki od razu zwrócił moją uwagę, nie przypuszczałam jednak, że historia zrobi na mnie takie wrażenie. Z jednej strony zaskoczyła mnie niesamowita dawka wyrafinowanego okrucieństwa, przy którym "Igrzska" zdają się być dość niewinną grą. Doprawdy nie wyobrażam sobie filmu nakręconego w oparciu o "Wezwanie". Jeśli miałaby powstać, nie powinny go oglądać osoby poniżej 16, a może nawet 18 roku życia... Bardzo zaintrygowała mnie problematyka powieści. Wyobraźcie sobie bowiem świat, w którym każdy młody człowiek musi przejść przez niesamowicie traumatyczne i niebezpieczne doświadczenie. Ci, którym udaje się powrócić, często zmieniają się w osobliwe potworki - wróg potrafi wyjątkowo okrutnie deformować ciało. Inni do końca życia nie potrafią otrząsnąć się z tego, co zobaczyli i doświadczyli. Mimo to każdy ocalony powinien możliwie szybko zatroszczyć się o liczne potomstwo, tylko po to, by naród nigdy nie wyginął. Czy potraficie sobie wyobrazić życie w tak koszmarnym świecie? Nieustanny strach o własne życie, a z czasem o życie własnych dzieci? Rzeczywistość wykreowana przez autora zrobiła na mnie wyjątkowo mocne wrażenie i wywołała szereg emocji.

Kolejnym dużym plusem jest kreacja głównej bohaterki. Bardzo spodobał mi się fakt, że jest nią osoba z pewnym upośledzeniem. Choć dziewczyna jest wyjątkowo pomysłowa i inteligentna, nieustannie zmaga się z łatką "niepełnosprawnej". Nikt nie wierzy, że mogłaby przeżyć, nie brakuje nawet osób, które są zdania, że szkoda marnować sił i zasobów na szkolenie tak słabej jednostki... W tym miejscu trudno nie zadać sobie pytania o to, jak w naszym rzeczywistym świecie postrzegane są osoby z różnego rodzaju niepełnosprawnością.

Trudno również nie wspomnieć o irlandzkim akcencie w książce. Peadar Ó Guilin pochodzi właśnie z tego kraju i bardzo szybko da się odczuć, że jest w nim szczerze zakochany. Do swojej niesamowicie okrutnej powieści zdołał przemycić dużą dawkę piękna irlandzkich krajobrazów, a także echa celtyckiej mitologii. W ten sposób nadał on całej historii niepowtarzalny klimat.

Niektóre aspekty książki pozostają dla mnie dyskusyjne i chętnie porozmiawiałabym o nich z innymi czytelnikami. Zastanawia mnie choćby bardzo bierne podejście ludzi do Wezwań, brak prób nawiązania jakiegokolwiek rozejmu (a może coś takiego pojawi się w kolejnych tomach?). Również wróg podejmuje czasem mało zrozumiałe decyzje, podczas gdy w moim przekonaniu dość szybko mógłby osiągnąć zamierzony cel. Myślę jednak, że fakt, iż książka budzi jakieś kontrowersje również za nią przemawia. I tak bardzo chciałoby się poznać dalszy ciąg tej historii.

"The Call. Wezwanie" to bardzo ciekawa, ale i okrutna historia, od której trudno się oderwać, nie tylko młodym czytelnikom. Gorąco polecam wszystkim, którzy chętnie sięgają po tego typu literaturę.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...