08.04.2013

Business English - kurs na platformie Fiszkoteka

Jakiś czas temu na blogu pojawiła się prezentacja platformy Fiszkoteka (kliknij tutaj). Umożliwia ona bardzo efektywną, bo mocno urozmaiconą pracę z wirtualnymi fiszkami. Każdy użytkownik może tworzyć własne zestawy, bądź korzystać z tych, które zostały już przygotowane, również przez Fiszkotekę. Użytkownicy premium mogą cieszyć się z dodatkowych możliwości, choćby ściągania zestawów fiszek (również własnych) w formacie mp3. 




Dziś nieco więcej o jednym z kursów, oferowanych przez Fiszkotekę, a konkretniej o Business English (aby wypróbować, kliknij tutaj)

Kurs zawiera ponad tysiąc słówek i zwrotów przydatnych m.in. podczas pisania maili, rozmów telefonicznych, czy też prezentacji. Samo określenie angielski biznesowy jest w moim odczuciu nieco na wyrost, bardziej pasowałby tutaj zwrot "angielski biurowy". Cz to wada? Niekoniecznie. Zebrane tutaj zwroty przydadzą się nie tylko osobom ściśle związanym z biznesem, ale praktycznie wszystkim, którzy kiedykolwiek będą mieli kontakt z językiem angielskim w pracy. Nawet jeśli zakres Waszych obowiązków nie obejmuje kontaktu z klientami z zagranicy, zawsze może zdarzyć się sytuacja, gdy trzeba będzie porozmawiać z kimś telefonicznie w tym języku, udzielić jakiejś informacji, czy odszyfrować maila. Kurs Business English stanowi tutaj swoisty niezbędnik - to zwroty i słowa które po prostu warto znać. 

Za duży plus uznaję naprawdę dużą ilość zwrotów w kursie. W kontaktach z klientami z zagranicy zwykle znajomość słówek to za mało, warto znać całe zręcznie skonstruowane zwroty i pod tym względem kurs sprawdza się bardzo dobrze.

Już wcześniej wspominałam o tym, że z fiszkami Fiszkoteki można pracować na różne sposoby. Można przykładowo wpisywać słówka i zwroty, może również przerabiać je z użyciem przycisków "wiem" i "nie wiem". Poniżej znajdziecie fiszkę, która dość dobrze obrazuje przydatność takiej opcji. 



To z pewnością nie jedyny sposób, w jaki można poinformować, że jesteśmy zajęci przez cały dzień. Jeśli znamy inny niż zaproponowany, warto zapoznać się z fiszką, jednak nie widzę potrzeby by od razu dodawać ją do nieznanych. 

Z kursem pracuje się naprawdę szybko i przyjemnie. Nie zauważyłam, by automatyczny lektor robił jakieś znaczące błędy, słownictwo jest sprytnie przemyślane i jak już wspomniałam, bardzo przydatne, nie tylko w biznesie.

Podsumowując kurs Business English to raczej za mało, by przygotować się do biznesowych egzaminów, jednak naprawdę dużo dla osób, które w przyszłości mogą mieć kontakt z językiem w pracy. O jego przydatności przekonają się pewnie ci, którzy skuszą się na bezpłatne wypróbowanie ok 100 fiszek. Zachęcam.

9 komentarzy:

  1. Mam drukowany zestaw fiszek do nauki angielskiego, ale, czy ja wiem, taka forma nauki raczej niespecjalnie na mnie działa ;-) Faktem jest, że w ok. 70% angielskiego nauczyłem się grając w gry i oglądając filmy - łącząc przyjemne z pożytecznym :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Papierowe fiszki u mnie na dłuższą metę też się nie sprawdzają. Ale w wersji online jest sporo opcji, dzięki którym praca jest o wiele przyjemniesza :-)

      Usuń
  2. Wiadomo, takie wprowadzenie do języka biznesu to zawsze dobry początek i lepszy start :) Język biznesu jest czasem skomplikowany, więc do tego potrzeba więcej niż jeden kurs. A system Fiszkoteki też bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! To naprawdę dobra baza i uważam że dla wielu osób naprawdę przydatna :-)

      Usuń
  3. Oj w moim wypadku najpierw musiałabym zaczynać od początku, nigdy nie uczyłam się tego języka. Znam tyle co w filmie usłyszę albo piosenki:))
    Cóż poradzić w moim liceum królował Rosyjski oraz Niemiecki;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie początkowo też królował rosyjski ale rodzice dbali o to bym angielskiego też się uczyła. Z czasem znajomość tego języka bardzo mi się przydała :-)

      Usuń
  4. podoba mi się ten pomysł z fiszkami :) angielski znam dość dobrze i mam wrażenie, że więcej nie jestem w stanie się nauczyć... może kurs tego typu byłby fajnym rozwiązaniem? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fiszkotekę już odwiedziłam - fajny wynalazek, podoba mi się. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciężko mi się samej zmobilizować do nauki, więc planuję raczej jakiś kurs. A fiszki może dodatkowo.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...