26.02.2019

"Prawdy i tajemnice" Sylwia Trojanowska




Autor: Sylwia Trojanowska
Cykl: Sekrety i kłamstwa (tom 2)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
data wydania: 27 lutego 2019






"Prawdy i tajemnice" to drugi tom bardzo interesującej serii Sekrety i kłamstwa. Pierwsza część okazała się nie tylko pomysłowa, ale i szalenie wciągająca, nic więc dziwnego, że oczekiwania wobec kontynuacji były całkiem spore. Na szczęście tym razem autorka stanęła na wysokości zadania i stworzyła opowieść przejmującą i momentami mrożącą krew w żyłach. Niech nie zwiedzie Was piękna i subtelna okładka. W tej książce czekają na Was mroczne historie, które na bardzo długo zapadają w pamięć...

Magdalena spędziła już z dziadkiem wiele czasu i choć poznała wiele historii z jego życia, chyba nadal nie jest przygotowana na to, co jeszcze musi usłyszeć. Ile zła może pomieścić się w życiu jednej osoby? Jak prawda o przodkach Magdaleny zmieni jej dotychczasowe życie? Czy jest jeszcze szansa na pojednanie?

"Prawdy i tajemnice" ma bardzo podobny schemat do pierwszej części serii. Jeden z jej najważniejszych elementów to monologi Ludwika, który wspomina najtrudniejsze dni swego życia. I choć teoretycznie wiemy już, czego możemy się spodziewać, książka w żadnym wypadku nie rozczarowuje. Opowieści stworzone przez autorkę są doprawdy wstrząsające. I choć z jednej strony może lepiej by było o nich nie czytać, czytelnik nie może oderwać się od lektury, tak samo jak Magda nie potrafi przestać słuchać. Poznaje ludzi, którzy doświadczyli niewyobrażalnego okrucieństwa, ale też bohaterów, którzy gotowi byli poświęcić własne życie, by uratować kogoś innego.

Przerażające wspomnienia na szczęście nie wypełniły całej książki, pojawia się tu również wątek miłosny. Wygląda na to, że zarówno dziadek, jak i wnuczka, natknęli się na bardzo wyjątkowe osoby, które sprawią, że ich życie zacznie nabierać o wiele jaśniejszych barw. Co istotne, wątki miłosne są bardzo wyważone i dobrze wpasowane w historię. W żadnym wypadku nie irytują i pozwalają na chwilę oddechu pomiędzy mrocznymi opowieściami z przeszłości.

"Prawdy i tajemnice" bardzo pozytywnie zaskakuje. Choć to kontynuacja, jest co najmniej tak dobra, o ile nie lepsza od pierwszej książki. Jeszcze raz należy podkreślić, że nie jest to delikatna i cukierkowa opowieść, jakiej moglibyście się spodziewać spoglądając na okładkę. W tej powieści przeczytacie o wielu strasznych wydarzeniach, które choć są fikcyjne, mogły zdarzyć się naprawdę i pewnie dlatego robią tak duże wrażenie. Nie muszę chyba dodawać, że z niecierpliwością czekam na zakończenie tej trylogii i wierzę, że czekają mnie kolejne niespodzianki. A póki co polecam Waszej uwadze tę książkę. Warto przeczytać, warto przemyśleć, warto walczyć o lepsze jutro, w którym nie będzie już miejsca na podobne tragedie...

22.02.2019

"Eksperyment Isola" Åsa Avdic




Autor: Åsa Avdic
Tłumaczenie: Wojciech Łygaś
Wydawnictwo: Sonia Draga
tytuł oryginału: Isola
data wydania: 14 marca 2018
ISBN: 9788381102896
liczba stron: 280




Åsa Avdic jest jedną z najbardziej popularnych, szwedzkich dziennikarek i prezenterek telewizyjnych. "Eksperyment Isola" to jej powieściowy debiut, który zyskał uznanie wielu czytelników, zarówno w Szwecji, jak i na całym świecie.

Na jedną z wysp wśród sztokholmskich szkierów trafia siedem osób. Wiedzą, że mają wziąć udział w teście, który wyłoni kan­dydata na lukratywne stanowisko, oferowane przez jedną z tajnych służb. O czym jednak nie wiedzą, mają zostać poddani wyjątkowej próbie, która wykaże, kto z nich potrafi poradzić sobie w najbardziej ekstrymalnych warunkach. Tu do gry wkracza Anna Francis, jedna z najzdolniejszych urzędniczek, na której niestety ciąży poważny błąd popełniony w przeszłości. Udział w eksperymencie ma być dla niej szansą na oczyszczenie kartoteki. Gdy jednak wszystko zaczyna wymykać się spod kontroli, a uczestnicy testu zaczynają znikać w podejrzanych okolicznościach, Anna musi zadać sobie pytanie, gdzie kończy się gra, a zaczyna rzeczywistość. Czy na wyspie pojawił się ktoś, kto pragnie wyeliminować każdego, kogo spotka na drodze?

Pomysł na książkę jest bardzo intrygujący, nic więc dziwnego, że czyta się ją bardzo szybko i odkłada na półkę tylko, gdy jest to naprawdę konieczne. Początkowo wydaje się, że poznaliśmy wszystkie elementy układanki i przyjdzie nam jednynie obserwować zachowania uczestników testu. Sytuacja jednak bardzo szybko się zmienia i trudno się połapać w nieustannie zmieniających się realiach. Nagle okazuje się bowiem, że niektórzy z uczestników otrzymali dodatkowe zadania. O co w tym wszystkim chodzi? To pytanie będziecie sobie zadawać do samego końca. Atmosfera zagęszcza się do tego stopnia, że momentami strach przewrócić kolejną stronę książki. Historię poznajemy z perspektywy dwóch uczestników eksperymentu, co również nie ułatwia nam zadania i nawet jeżeli chcielibyśmy rozwikłać całą zagadkę, pewnie wcześniej czy później, autorka wyprowadzi nas w pole.

Zakończenie nie do końca spełnia oczekiwania, tak jakby autorka sama miała problem z wydostaniem się z wszelkich intryg, które utkała i wybrała drogę na skróty. Niewielką wisienką na torcie jest refleksja na temat nieczystych gierek, stosowanych przez osoby sprawujące najwyższe stanowiska w kraju. Czy wolno ryzykować życie wielu ludzi, by przetestować kandydata do pracy w tajnych służbach? Czy cel uświęca środki? Choć historia jest całkowicie abstrakcyjna, łatwo odnieść ją do naszych realiów. Trudniej odpowiedzieć na pytanie, gdzie powinna przebiegać granica, której nie wolno przekraczać i kto ma prawo, by taką granicę w ogóle wyznaczać.

"Eksperyment Isola" to całkiem udany debiut, pełen napięcia i spektakularnych zwrotów wydarzeń. Książka dostarcza czytelnikowi sporej dawki rozrywki, ale i skłania do refleksji na temat mechanizmów władzy. Całość napisana jest dynamicznie i z polotem. Jestem pewna, że na podstawie tej książki można by również stworzyć bardzo ciekawy film. Zachęcam do lektury.

16.02.2019

"Kwiaciarka" Anna Kasiuk







Autor: Anna Kasiuk
Wydawnictwo: Czwarta Strona
data wydania: 16 stycznia 2019
ISBN: 9788379761036
liczba stron: 400




Porzucenie w miarę bezpiecznego stanowiska w korporacji na rzecz niepewnej kariery pisarza to w dzisiejszych czasach dość odważny krok. Wygląda jednak na to, że w przypadku Anny Kasiuk słuszny. Jej książki szybko zdobyły serca czytelników, a najnowsza z nich, "Kwiaciarka", będąca kontynuacją "Andromedy", z pewnością ich nie zawiedzie. Osoby, które nie miały jeszcze kontaktu z twórczością pisarki nie muszą się jednak martwić - "Kwiaciarkę" można czytać bez znajomości wcześniejszej książki. Ma to nawet swoje plusy, bo historia opowiedziana w tej książce potrafi zaskoczyć...

Judyta należy do tych ludzi, którzy mają szczęście robić to, co sprawia im autentyczną radość. Jest właścicielką kwiaciarni "Lawendowy dzban" i czuje się w tej roli całkowicie spełniona. Niestety jej życie prywatne nie wygląda równie pięknie. Kobieta od lat trwa w związku z człowiekiem, który regularnie ją zdradza i okłamuje. Czy Judyta zdoła się od niego odciąć? Jaką rolę w tej historii odegra Szymon, miłość Judyty z czasów liceum? I dlaczego karteczka znaleziona w skrzynce na pocztę wywraca jej życie do góry nogami? Przed kobietą naprawdę burzliwy okres...

Tytuł i okładka książki sugerują delikatną, romantyczną opowieść, tym bardziej zaskakuje więc to, z czym stykamy się wewnątrz. Toksyczny związek, przemoc, a nawet ciemne interesy - nie takich atrakcji spodziewamy się po opowieści o czarującej, rudowłosej kwiaciarce. I to chyba największy atut powieści, nie jest ani przesłodzona, ani przesadnie naiwna, intryguje już od pierwszych stron i sprawia, że bardzo chce się poznać finał.

Główna bohaterka szybko zyskuje naszą sympatię i szybko zaczyna nam zależeć, by wreszcie była szczęśliwa. Co jednak może stanowić źródło jej szczęścia? To już trudniejsze pytanie. Bo choć na jej drodze staje dawna miłość, Szymon, Judyta wie, że poznał on już smak władzy i nie stronił od ciemnych interesów. Czy z kimś takim można zbudować spokojną i bezpieczną przyszłość? To pytanie towarzyszy czytelnikowi do samego końca, a może nawet po zakończeniu lektury. Kto wie, być może pisarka skusi się na napisanie trzeciego tomu, "Kwiaciarka" otwiera bowiem sporo ciekawych perspektyw. 

"Kwiaciarka" to bardzo udana historia obyczajowa, pełna niespodzianek i intensywnych emocji. To opowieść o tym, że nigdy nie jest za późno na drugi początek i o tym, że nierozwiązane sprawy bardzo lubią powracać do człowieka w najmniej oczekiwanym momencie. Dobrze napisana, trzymająca w napięciu i nieoczywista. Polecam miłośnikom gatunku.

11.02.2019

"Anielski kokon" Karolina Wilczyńska


Autor: Karolina Wilczyńska
Wydawnictwo: Czwarta Strona
data wydania: 16 stycznia 2019
ISBN: 9788379761012
liczba stron: 327










Czasem zdarza się, że człowiek zupełnie przypadkowo uniknie czegoś bardzo niemiłego, nawet śmiertelnego niebezpieczeństwa. Niektórzy wychodzą z założenia, że miał on po prostu szczęście. Bywają również tacy, którzy stwierdzą, że czuwał nad nim... anioł. Anioł, czyli ta niezwykła istota, której nie widzimy, lecz podświadomie czujemy jej obecność. Czasem wedrze się do naszych myśli, coś podpowie, uchroni nas od złego, czy ułatwi podjęcie właściwiej decyzji. Tego typu stwierdzenia z reguły przyjmowane są przez słuchaczy bez szczególnych emocji. W anioły można wierzyć lub nie, jednak nawet jeśli ktoś w nie nie wierzy, raczej nie przyjdzie mu do głowy, by usilnie przekonywać drugą osobę, że aniołów nie ma. Ot takie sympatyczne przekonianie, które nikomu nie szkodzi. Co jednak, jeśli wiara w anioły zaczyna wymykać się spod kontoroli?

Olga jest dość przeciętną trzydziestolatką. Spełnia się zawodowo, choć czasem męczą ją projekty po godzinach. Nie ma męża, jednak od pewnego czasu z kimś się spotyka. Niewykluczone, że ta osoba zagości w jej życiu na stałe. Ma również matkę, która jak to często bywa, żywo interesuje się życiem dorosłej córki. Zbyt skupiona na pracy, zbyt zmęczona, aż trudno uwierzyć, że Gabor nadal się nią interesuje... Olga ze stoickim spokojem znosi złote rady matki, po czym po prostu robi swoje. W jej życiu nie ma miejsca na intensywne doznania, wszystko jest dość stonowane, żeby nie powiedzieć nijakie. Wszystko zmienia się w chwili, gdy na jej skrzynkę e-mail trafia nietypowa wiadomość. Tajemnicza osoba informuje ją, że została wybrana, by stać się aniołem. Nieufna Olga początkowo podejrzewa głupi żart, z czasem jednak zaczyna w niej kiełkować myśl, że być może to prawda. Gdy dodatkowo na horyzoncie pojawia się tajemniczy Ananke, życie dziewczyny zaczyna obracać się do góry nogami. Zmiany w jej zachowaniu stają się coraz bardziej męczące dla współpracowników i najbliższych. Być może to zwykłe przemęczenie pracą, choć niektórzy przypuszczają, że może to być coś więcej. Dokąd zmierza życie Olgi?

Lektura najnowszej książki Karoliny Wilczyńskiej to bardzo ciekawe doświadczenie. Początkowo można przypuszczać, że mamy do czynienia z całkowicie abstrakcyjną historią, szybko jednak okazuje się, że nie tak łatwo ją do czegokolwiek zakwalifikować. Autorka zręcznie balansuje na granicy jawy i złudy. Czytelnik na próżno będzie próbował znaleźć jedno, właściwe rozwiązanie. Ilekroć obejmie jakieś stanowisko w tej sprawie, coś się zmieni i zmusi go do refleksji, czy aby się nie pomylił. Może więc, zamiast próbować znaleźć dla tej historii odpowiednią szufladkę, należy wyjść z założenia, że historia jest po prostu wielowymiarowa i każdy może w niej dostrzec to, czego pragnie? Podobnie jak w przypadku rozważań nad istnieniem aniołów i tutaj można decydować według własnego uznania, co jest prawdą, a co jedynie urojeniem.

Perypetie Olgi szybko wciągają czytelnika. Bardzo intryguje jej specyficzna droga do wyzwolenia duszy. Zupełnie przy okazji zaczynamy rozmyślać nad dobrocią skrywającą się w ludziach, taką zupełnie bezinteresowną i szczerą. Czy wokół nas są jeszcze ludzie, którzy bez namysłu wyciągną do nas pomocną dłoń? A może faktycznie ludzkość zupełnie się zagubiła, podążając za pieniądzem i kultem idealnego ciała? Lektura "Anielskiego kokonu" to dobra okazja, by zastanowić się nad naszymi prioretami, ale również do tego, by dokładniej rozejrzeć się wokoło i dostrzec dobrych ludzi, których wreszcie powinno się docenić.

Książkę Karoliny Wilczyńskiej czyta się wręcz błyskawicznie. Historia wciąga i wywołuje sporo emocji. Podejrzewam, że jej treść zaskoczy osoby, które miały okazję poznać poprzednie książki autorki. Pani Wilczyńska udowodniła, że nie brakuje jej pomysłów na niebanalne książki i że znakomicie czuje się w bardzo różnej tematyce. Książkę polecam osobom, które cenią sobie historie wykraczające poza schematy.

06.02.2019

"Obsesja zbrodni. Prawdziwa historia najbardziej poszukiwanego seryjnego mordercy w USA" Michelle McNamara



Autor: Michelle McNamara
Tłumaczenie: Jarosław Mikos
Wydawnictwo: Znak
tytuł oryginału: I'll Be Gone in the Dark: One Woman's Obsessive Search for the Golden State Killer
data wydania: 14 stycznia 2019
ISBN: 9788324055548
liczba stron: 400



Każdy z nas może wymienić jakieś zajęcia, które sprawiają mu szczególną przyjemność i którym chętnie się oddaje. Dla jednych będzie to czytanie książek, dla innych kolekcjonowanie znaczków, egzotyczne podróże, czy też uprawianie sportu. Wyobraźcie teraz sobie, że zajęcie, które nieustannie zaprząta Wasz umysł to ... poszukiwanie seryjnego gwałciciela i mordercy, który nigdy nie został schwytany. To w jego kierunku nieustannie zmierzają Wasze myśli. Gdy cierpicie na bezsenność, sięgacie po laptopa, w nadziei odnalezienia kolejnych śladów jego działalności. Jesteście gotowi poświęcić swój czas i pieniądze, choć nie macie najmniejszej pewności, że zbliżacie się do właściwego celu. Na szalę stawiacie nawet Wasze stosunki z najbliższymi, ale po prostu nie możecie inaczej. Myśl o zabójcy, którego nigdy nie udało się schwytać, nie pozwala Wam postępować inaczej... Tak właśnie czuła się Michelle McNamara, postać autentyczna, która swoje życie poświęciła poszukiwaniom psychopaty, którego nazwała Golden State Killerem. "Obsesja zbrodni..." to właśnie książka o tych karkołomnych poszukiwaniach, podążaniu za nawet najmniejszymi tropami, ale i opis szeregu brutalnych przestępstw, próba "namalowania" słowami portretu człowieka, który przez wiele lat pozostał nieuchwytny. Michelle McNamara niestety nie zdołała ukończyć swojej książki, jej życie zakończyło się zbyt szybko i na swój sposób też tragicznie. Doprawdy wielka szkoda, że tak się stało, bo, jak na ironię, niedługo po opublikowaniu jej książki, uzupełnionej i zakończonej przez jej bliskich, do więzienia trafił człowiek, którego tak rozpaczliwie próbowała odnaleźć...

"Obsesja zbrodni..." nie jest typową opowieścią o niebezpiecznym przestępcy i jego zbrodniach. To również opowieść o samej Michelle, o tym, co wydarzyło się w jej życiu, co sprawiło, że zaczęła poszukiwać nieuchwytnego psychopatę, i jak te poszukiwania wpłynęły na jej życie. Mało tego, okazuje się bowiem, że autorka książki nie jest odosobnionym przypadkiem osoby obsesyjnie drążącej w przeszłości. Okazuje się, że takich osób jest o wiele więcej, a ich działania są na tyle wartościowe, że często śledzą je również prawdziwi policjanci. McNamara otworzyła nam furtkę to niezwykłego, nieco przerażającego świata, w którym tysiące ludzi każdego dnia poświęca swój czas i energię na rozwiązywanie niebezpiecznych zagadek. Fascynacja, z jaką autorka oddaje się swoim poszukiwaniom niewątpliwie robi wrażenie, choć momentami chciałoby się nią "potrząsnąć" i uświadomić jej, jak niesamowitych ludzi ma wokół siebie. Na autentyczny podziw zasługuje mąż pisarki, który nie tylko pogodził się z obsesją żony, ale znalazł sposób, by przy jej pomocy nadal pozostać jej bliski. To bardzo karkołomne zadanie i raczej niewiele osób znalazłoby w sobie dość samozapracia, by zrobić coś podobnego.

Co do samego Golden State Killera, jest wręcz niewiarygodne, że pomimo pięćdziesięciu gwałtów i dziesięciu sadystycznych morderstw, człowiek ten pozostał nieuchwytny na tak wiele lat. McNamara opisuje szereg przedmiotów powiązanych z przestępcą, wspomina masę osób, które miały w swoim życiu wątpliwą przyjemność go spotkać. Powstały liczne portrety pamięciowe, pojawiło się wielu podejrzanych, mimo to ten jeden, właściwy sprawca przez długie lata cieszył się wolnością. 

Choć książka obfituje w szczegóły jakże licznych przestępstw, czyta się ją stosunkowo łatwo. Autorka zadbała o to, by nie przytłoczyć czytelnika nadmierną ilością informacji, za każdym razem, gdy robiło się zbyt "ciężko" wprowadza jakieś urozmaicenie, dorzuca lekką anegdotę, wtrąca jakiś epizod z własnego życia. I choć z jednej strony wydaje się to być nieco chaotyczne, bez tego typu zabiegów trudno byłoby objąć umysłem informacje, którym autorka poświęciła przecież większość swego życia.

"Obsesja zbrodni..." to interesująca historia obsesyjnego podążania za jednym z najbardziej przerażających zbrodniarzy w historii. Doprawdy wielka szkoda, że kobieta, która tak rozpaczliwie poszukiwała sprawcy, nie dożyła chwili, w której został schwytany. Trudno jednoznacznie ocenić jej zachowanie, jeśli jednak choć w najmniejszym stopniu zdołała przyczynić się do schwytania zbrodniarza, to jej trud nie poszedł na marne. Zachęcam do lektury tej nietypowej, zdecydowanie dającej do myślenia książki.
 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...