29.08.2019

"Powroty i wspomnienia" Sylwia Trojanowska



Autor: Sylwia Trojanowska
Cykl: Sekrety i kłamstwa (tom 3)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
data wydania: 17 lipca 2019
ISBN: 9788366381278
liczba stron: 360







Sylwia Trojanowska jest autorką powieści obyczajowych oraz sztuk teatralnych. W swojej twórczości stara się zarażać optymizmem i pozytywnym spojrzeniem na to, co przynosi życie. "Powroty i wspomnienia" to ostatni tom jej obyczajowego cyklu zatytułowanego Sekrety i kłamstwa.

Po raz trzeci i niestety ostatni mamy okazję spotkać się z Ludwikiem i jego wnuczką Magdaleną. Dziewczyna poznała już wiele poruszających i wstrząsających faktów z życia własnych przodków, jednak najważniejsze zdaje się nadal być przed nią. Czy piękna broszka i stary notes stanowią klucz do rozwiązania zagadki?

Osoby, które miały okazję przeczytać wcześniejsze dwa tomy tego cyklu, a w tym przypadku ich znajomość jest naprawdę wskazana, wiedzą już, czego mogą spodziewać się po tej książce. Historia jest niezwykle emocjonalna, nie brakuje w niej wstrząsających scen, mrocznych tajemnic, ale i prawdziwych bohaterów - ludzi przywracających wiarę w człowieczeństwo. Magdalena musi zmierzyć się z wieloma trudnymi historiami i za ich sprawą nieustannie weryfikować prawdę o własnej przeszłości. Odkrywanie kolejnych tajemnic przysparza również czytelnikom sporo emocji. To wprost niepojęte, ile trudnych chwil musi czasem doświadczyć jeden człowiek. Jak zachować w sobie choć odrobinę ludzkich odruchów, gdy doświadczyło się tyle podłości i niesprawiedliwości? Książka jest chyba tym bardziej przejmująca, że doskonale zdajemy sobie sprawę, że choć Ludwik jest postacią fikcyjną, jeszcze nie tak dawno, z podobnymi doświadczeniami musiało zmagać się wiele prawdziwych osób.

Okładka książki może być nieco myląca, "Powroty i wspomnienia" nie są łatwą lekturą, ale zdecydowanie są warte naszej uwagi. Autorka zdołała stworzyć bardzo przejmującą mieszankę teraźniejszości z przeszłością, sprawiła, że serię opowiadającą o życiu Ludwika i jego wnuczki długo nie można zapomnieć. Nawet jeśli nie przepadacie za wojenną tematyką, tej historii naprawdę warto dać szansę. Ze swojej strony zachęcam do lekury wszystkich trzech tomów.

22.08.2019

"Zaginięcie" Remigiusz Mróz




Autor: Remigiusz Mróz
Cykl: Joanna Chyłka (tom 2)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
data wydania: 21 października 2015
ISBN: 9788379762996
liczba stron: 512




Po bardzo udanym pierwszym tomie serii, której główną bohaterką jest nietuzinkowa prawniczka, Joanna Chyłka, sięgnięcie po kolejny tom było sprawą oczywistą. Z reguły kontynuacje książek nie robią już tak dużego wrażenia, na szczęście Mróz znalazł ciekawy sposób na to, by "Zaginięcie" stało się czymś więcej, niż tylko kolejną książką z tą samą parą bohaterów. Powieść okazała się na tyle dobra, że powstał nawet bazujący na niej serial, w którym wspomnianą już prawniczkę zagrała Magdalena Cielecka.

Trzyletnia dziewczynka znika bez śladu z domku letniskowego bogatych rodziców. Okna i drzwi domu były zamknięte, a alarm aktywny przez całą noc. Wina spada więc automatycznie na rodziców, choć ci konsekwentnie utrzymują, że nie mają pojęcia, co stało się z małą Nikolą. Mama dziecka zwraca się o pomoc do Chyłki. Wkrótce sytuacja jeszcze bardziej się komplikuje, w wyniku czego jeden z rodziców uwalnia się od winy, za to wina drugiego staje się niemal oczywista. Czy aby na pewno? Kto naprawdę jest ofiarą w tej przewrotnej grze i gdzie jest Nikola?

Remigiusz Mróz po raz kolejny stworzył niezwykle ciekawą i wciągającą opowieść. Czytelnik do samego końca będzie głowił się nad misterną łamigłówką i raczej ma niewielkie szanse, by wytypować właściwe rozwiązanie. Co prawda główni bohaterowie dali nam się poznać już w poprzedniej powieści, niemniej nadal z dużą przyjemnością czyta się o ich poczynaniach i potyczkach słownych. Sprawa zaginięcia dziecka wzbudza wiele emocji i przykuwa naszą uwagę. Oczywiście mamy nadzieję, że Nikola żyje, jednak poza nią trudno powiedzieć, komu naprawdę powinno się kibicować. Sytuacja zmienia się dosłownie z minuty na minutę, nieustannie trzeba weryfikować swój stosunek do poszczególnych postaci. Być może brzmi to nieco skomplikowanie, w gruncie rzeczy to jednak znakomita zabawa. Nic więc dziwnego, że seria zdobyła taką popularność i niemal każdy, kto zacznie ją czytać, pragnie poznać ciąg dalszy.

Oczywiście nawet do najlepiej wykreowanej postaci po jakimś czasie czytelnik się przyzwyczaja. Istniało więc spore zagrożenie, że choć "Zaginięcie" okazało się bardzo dobre i nie ustępuje w niczym pierwszemu tomowi, tom trzeci będzie miał bardzo niewiele nowego do zaoferowania. Na szczęście i Mróz to przewidział, i pewnie dlatego na sam koniec zaserwował nam kolosalną niespodziankę. Za jej sprawą, nawet jeśli zakładało się małą przerwę od Chyłki, trudno nie zacząć szukać kolejnej części serii. 

"Zaginięcie" to bardzo zręcznie utkana kryminalno-prawnicza zagadka, duża porcja rozrywki, dobrego humoru, a do tego plejada niezapomnianych bohaterów. Oczywiście można roztrząsać jakieś drobiazgi, główkować, czy w realnym świecie miałyby rację bytu. Niemniej ja polecam po prostu rozkoszować się tą historią, może nawet dać ponieść "chyłkomanii". Warto.

15.08.2019

"Dasz radę, Nataszo" Karolina Wilczyńska





Autor: Karolina Wilczyńska
Cykl: Jeszcze raz, Nataszo (tom 2)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
data wydania: 17 lipca 2019





Walka o samą siebie bywa bardzo trudna, szczególnie, gdy jest się kobietą, która nagle zostaje sama. To w tych chwilach uświadamiamy sobie, że na dobrą sprawę dotąd żyliśmy bardziej dla innych niż dla siebie. Bardzo ciężko jest dokonać takiej myślowej rewolucji. I właśnie o tym jest drugi tom perypetii sympatycznej Nataszy z powieści Karoliny Wilczyńskiej.

Natasza rozpoczyna kolejny rozdział w swoim życiu. I choć finansowo kobieta jest dobrze zabezpieczona, trudno jej odnaleźć swoje miejsce na ziemi. Samotność przytłacza ją do tego stopnia, że niemal powraca do dawnego nałogu. Na szczęście na ostatnim zakręcie udaje jej się zebrać wszystkie siły, by po raz kolejny walczyć. Natasza odnajduje dawne znajome, zakłada fundację, która ma pomagać kobietom, nawiązuje nowe znajomości. Mało tego, wszystko wskazuje na to, że mogłaby również spróbować odbudować związek z byłym mężem, czy jednak jest to dobre posunięcie? Jedno jest pewne, przed Nataszą burzliwy okres, jedna z najtrudniejszych lekcji życia, w jakich przyjdzie jej uczestniczyć...

Serii o życiu Nataszy towarzyszy wiele emocji, zarówno samej bohaterki, jak również czytelników. Podczas lektury wielokrotnie zastanowimy się nad naszymi życiowymi priorytami, zastanowimy, czy nasze życie nie powinno wyglądać inaczej. W codziennej pogoni łatwo bowiem stracić z oczu to, co najważniejsze. Natasza zdaje się być w dość konfortowej sytuacji, bo ma dość pieniędzy by spędzić w domu wiele tygodni, poszukując tego, co jej życiu mogłoby nadać nowy sens. Mimo to widmo długotrwałej samotności jest tak przytłaczające, że kobieta niemal powraca do alkoholizmu. Na szczęście odnajduje parę złotych reguł, które pozwalają jej przetrwać trudne chwile i wreszcie wyjść na prostą. Zapewne niejedna czytelniczka zechce z nich skorzystać i być może również zmienić własne życie na lepsze.

Tym razem w historii pojawiło się kilka schematów, które nieco osłabiły mój entuzjazm do całej serii. Przykładem jest choćby powrót niewiernego ex-męża. Jakże często ten motyw pojawia się w powieściach dla kobiet, jakby chciałoby się im wmówić, że "zły" na pewno zapłaci za krzywdę wyrządzoną głównej bohaterce, a jego nowa wybranka na pewno nie będzie od niej lepsza... Mimo to historię czytało się bardzo przyjemnie i jestem przekonana, że dla wielu osób może ona stanowić motywację do działania. To dość powszechne w twórczości Karoliny Wilczyńskiej. Pisarka doskonale wczuwa się w rolę wielu kobiet, daje dyskretne (ale skuteczne) wskazówki, co mogą one zrobić, by poczuć się szczęśliwsze i bardziej spełnione. To właśnie jeden z powodów dla których tak wiele osób z niecierpliwością wyczekuje kolejnych powieści tej bardzo popularnej pisarki. I choćby dlatego warto sięgnąć również po "Nataszę" i razem z nią nauczyć się czegoś ważnego o życiu. Zachęcam.

08.08.2019

"Jeszcze raz, Nataszo" Karolina Wilczyńska






Autor: Karolina Wilczyńska
Cykl: Jeszcze raz, Nataszo (tom 1)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
data wydania: 17 lipca 2019






Fanom dobrej, polskiej literatury kobiecej Karoliny Wilczyńskiej z pewnością nie muszę przedstawiać. Pisarka już dawno zaskarbiła sobie wiele czytelniczych serc i regularnie uszczęśliwia nas nowymi powieściami. Co jakiś czas pojawiają się również wznowienia książek, które napisała już wcześniej. Jeżeli nie mieliście przyjemności ich poznać, warto wykorzystać taką okazję, choćby w przypadku bardzo udanej serii o perypetiach Nataszy. "Jeszcze raz, Nataszo" to jej pierwsza część, stanowiąca niezwykle barwną i emocjonalną wędrówkę do przeszłości...

Dla wielu osób Natasza była wzorem kobiety sukcesu. Bogata, stylowo ubrana, aktywna zawodowo, u boku równie atrakcyjnego partnera, czego można jeszcze chcieć? Być może szczerego uczucia, które ulotniło się nie wiadomo gdzie, a może nigdy go nie było? Na początku swojej samotnej już drogi kobieta musi zmierzyć się z przeszłością. Spoglądając na zdjęcia ze starego albumu przypomina sobie kim była, uświadamia błędy, jakie popełniła i zaczyna rozumieć kim tak naprawdę jest... 

Fabuła książki prezentuje się stosunkowo prosto, wystarczy jednak przeczytać parę stron, by "przepaść w niej" na wiele godzin. Historia napisana jest tak, że ma się wrażenie, że Natasza to nasza bardzo bliska przyjaciółka, która właśnie siedzi obok i opowiada nam historię swojego życia. Niemal od pierwszej strony bardzo jej kibicujemy i przejmujemy się niełatwym losem. Choć wiemy, jak opowieść się kończy, tak bardzo pragniemy zaoszczędzić jej rozczarowań, wlać w jej życie nieco więcej radości. 

Karolina Wilczyńska zadbała nie tylko o barwną i niezwykle sympatyczną bohaterkę, ale również o wiarygodne i spójne tło powieści. I tak dla nieco starszych czytelniczek ta książka będzie okazją do sentymentalnej podróży w przeszłość. Dolary, pierwsze markowe sklepy, "Młode wilki", być może właśnie te drobiazgi, elementy naszej własnej przeszłości sprawiają, że perypetie Nataszy odbiera się tak intensywnie, a ona sama jest nam tak bardzo bliska. 

Po raz kolejny Karolina Wilczyńska udowadnia, że jest niezwykle wnikliwą obserwatorką otoczenia. Burzliwe losy Nataszy wywołują szereg emocji, zmuszają do refleksji nad własnym życiem, słusznością obranej ścieżki. Po lekturze tego tomu po prostu trzeba sięgnąć po następny, dlatego warto się w niego od razu zaopatrzyć. Tym bardziej, że klimatyczne okładki naprawdę cieszą oko i stanowią ozdobę każdej biblioteczki. Polecam.

01.08.2019

"Historia naszych pożegnań" Agata Przybyłek



Autor: Agata Przybyłek
Cykl: Bądź przy mnie zawsze (tom 5)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
data wydania: 3 lipca 2019
ISBN: 9788379761852
liczba stron: 352







Agata Przybyłek kojarzyła mi się dotąd z bardzo lekkimi, zabawnymi, zwariowanymi powieściami obyczajowymi. Tym większe było więc moje zaskoczenie, gdy trafiłam na cykl Bądź przy mnie zawsze, a w nim na powieść "Historia naszych pożegnań". Okazało się, że pisarka potrafi pisać również wzruszająco i nostalgicznie. Najnowsza książka z tej serii to opowieść o miłości, niezwykle pięknej, choć czasem zdarzającej się w najbardziej nieoczekiwanych okolicznościach.

Basia mieszka z uczącym się jeszcze bratem i czasem trudno jej powiązać koniec z końcem. Dlatego gdy pojawia się szansa dodatkowego zarobku, nie waha się ani chwili. Jej nowe zadanie polega na opiece nad pewną staruszką, jej imienniczką. Niewidoma Barbara opowiada jej historię wielkiej i romantycznej miłości, która w zaskakujący sposób łączy się z romantycznymi losami niemieckiego malarza sprzed wojny. Piękna opowieść ma jednak jedną rysę. Czy aby nie jest zbyt idealna, by mogła wydarzyć się naprawdę?

"Historia naszych pożegnań" toczy się kilkutorowo, mamy bohaterów z teraźniejszości, dalszej i bliższej przeszłości, bieżące problemy, lekki posmak historyczny, jednym słowem w powieści sporo się dzieje i trzeba nieco się skupić, by wszystko odpowiednio uporządkować. W odróżnieniu od innych książek autorki, z jakimi dotąd miałam do czynienia, tu brak humorystycznego podtekstu, wdziera się za to nieco smutna i nostalgiczna proza życia. Czytelnik z pewnością szybko zapała sympatią do pracowitej Basi i jej powoli wkraczającego w dorosłość brata, Juliana. Trudno nie ubolewać nad okrutnym losem, jaki ich dopadł, nie pragnąć, by w ich życiu pojawiło się więcej radości. Nie inaczej jest w przypadku niemieckiego malarza, człowieka potrafiącego tak pięknie kochać, a niestety tak często wyobcowanego tylko z powodu własnego pochodzenia. W powieści pojawia się jeszcze wątek niewidomej Barbary i jej romantycznej miłości do Tadeusza. Choć początkowo nic na to nie wskazuje, właśnie ta opowieść okaże się najbardziej zaskakująca i poruszająca. To właśnie dzięki Barbarze zrozumiemy, że miłość potrafi przybrać wiele niecodziennych form.

Mam wrażenie, że tytuł książki powinien zawierać słowo "samotność", ponieważ "unosi się" ona niemal nad każdą stroną powieści. Podobnie jak miłość i ona przybiera różne formy. Czasem można ją odnaleźć nawet w pozornie bardzo szczęśliwym małżeństwie. Czasem potrzeba posiadania kogoś, kogo można by kochać jest tak wielka, że ... tu musicie już sięgnąć po książkę, lepiej bowiem o tym samemu przeczytać i dać się zaskoczyć.

"Historia naszych pożegnań" to dość niecodzienna powieść w dorobku autorki. Opowiada o miłości, więzach rodzinnych, wyrzeczeniach, samotności. To lektura zdecydowanie poruszająca, refleksyjna i bardzo tajemnicza. Zakończenie właściwie każdy może zinterpretować na swój sposób. Warto po nią sięgnąć, choćby po to, by docenić to, co się ma... Zachęcam.

25.07.2019

"365 dni" Blanka Lipińska




Autor: Blanka Lipińska
Cykl: 365 dni (tom 1)
Wydawnictwo: Edipresse
data wydania: 4 lipca 2018
ISBN: 9788381176477
liczba stron: 472





O Blance Lipińskiej zrobiło się głośno w zeszłym roku, gdy to szturmem wdarła się do księgarń, wywołując oburzenie rzeszy "porządnych" czytelników. Trudno jednak nie zacząć zgrzytać zębami, widząc choćby zapowiedź na okładce, że mamy w rękach skrzyżowanie "Pięćdziesięciu twarzy Greya" z ... "Ojcem chrzestnym"!!! Po takim wstępie trudno spodziewać się czegoś dobrego. To, co jednak znajdziecie w środku wydaje się być jeszcze bardziej wybuchowe i może wywołać palpitacje serca u bardziej wrażliwych czytelników...

Laura wraz ze swoim chłopakiem Martinem i dwójką przyjaciół wyjeżdżają na wakacje na Sycylię, gdzie mają wspólnie świętować jej 29 urodziny. Niestety właśnie w tym dniu kobieta zostaje porwana, a oprawcą okazuje się być nie kto inny, a ... głowa sycylijskiej rodziny mafijnej, szalenie przystojny, młody don Massimo Toricelli. Mężczyzna kilka lat wcześniej otarł się o śmierć, a do życia "przywołał" go obraz tajemniczej kobiety, wyglądającej dokładnie jak Laura. Teraz Massimo zrobi wszystko, by zdobyć jedyną kobietę, której prawdziwie pragnie...

Już sam zarys fabuły może sprawić, że czytelnikowi opadną nie tylko ręce, ale i wszystko inne. Trudno bowiem wyobrazić sobie bardziej absurdalną historię, a wchodząc w szczegóły, niestety jest już tylko gorzej. I wbrew pozorom wcale nie chodzi tu o nagminne, bardzo wymowne opisy seksu, bo do tego współczesny czytelnik (chyba) zdążył się już przyzwyczaić. Problem polega jednak na tym, że w książce brak tak potrzebnego (również erotycznego) napięcia. Tutaj niestety wszystko zostaje podane na tacy, nic nie zaskakuje, co najwyżej gorszy delikatniejszych odbiorców. A wbrew pozorom z historii dało się wyciągnąć o wiele więcej, gdyby tylko zbudować odpowiednią atmosferę. Władczy Massimo powinien bardziej konsekwentnie trzymać się swojej wyrafinowanej gry, a nie zachowywać jak napalony nastolatek, który po raz pierwszy ma szansę się wyszumieć. Laura powinna przebyć sporą drogę od przerażenia i niechęci do coraz większej fascynacji, a może nawet uczucia. Ta jednak potrzebuje zaledwie paru dni by rozłożyć nogi i nie powstrzymuje jej ani fakt bycia świadkiem brutalnej egzekucji czy też groźby skierowane w stronę jej najbliższych. Jak więc w takiej sytuacji wczuć się w fabułę, gdy wszystko w nas się burzy, a historia nie ma najmniejszych szans, by udawać choćby minimalnie prawdopodobną?

Najsłabszym elementem jest tu chyba właśnie główna bohaterka, nieustannie wzbudzająca daleko posuniętą ... irytację. Pomijając już wcześniej wspomniany brak sensu w jej postępowaniu, bardzo denerwujące i szalenie powierzchowne podejście do życia (nieprzyzwoicie drogie ciuszki, buciki, napoje wyskokowe, samochody...), na dobrą stronę Laura nieustannie chodzi "nawiana", o ile nie kompletnie pijana. Widząc gdzieś taką panienkę bez chwili zastanowienia uznalibyście, że po prostu sama prosi się o kłopoty. Bardzo trudno więc przejąć się jej losem, jeszcze trudniej jej kibicować.

Odrealniona fabuła, irytująca bohaterka i dla co poniektórych szokujące sceny seksu - ta książka po prostu musiała narobić zamieszania, a to jedynie wywindowało jej sprzedaż. Przekornie jednak napiszę, że może nawet dobrze się stało, choćby dla samego faktu pojawienia się Blanki Lipińskiej w dość mdłym i do bólu przyzwoitym świecie pisarskim. Kolorowy kwiat nieustannie budzi kontrowersje i łamie utarte reguły, ale zapewnia również jakże potrzebny powiew świeżości. Lipińska wybrała karkołomną drogę, jednak póki co radzi sobie na niej zaskakująco dobrze. Czas pokaże, czy będzie jedynie chwilowym ewenementem... A książkę polecam wyłącznie baaardzo ciekawym.

18.07.2019

"Pocztówki" Agnieszka Lis






Autor: Agnieszka Lis
Cykl: Czas na zmiany (tom 1)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
data wydania: 5 czerwca 2019
ISBN: 9788366278561
liczba stron: 320





Agnieszka Lis z wykształcenia jest pianistką i dziennikarką. Na codzień jest również bardzo lubianą i cenioną autorką powieści obyczajowych i bajek. Jej najnowsza książka "Pocztówki" stanowi początek nowego cyklu, zatytułowanego Czas na zmiany. Nietrudno się domyślić, że jego bohaterowie będą musieli stawić czoło przełomowym w ich życiu zdarzeniom i być może zacząć żyć od nowa. Co ciekawe, tym razem do przełomu ma dojść w dość nieoczekiwanych okolicznościach, a mianowicie ... na wakacjach.

Wakacje na Wyspach Kanaryjskich w styczniu to marzenie wielu Polaków. Kilku z nich może mówić o wielkim szczęściu, znakomita oferta biura podróży to coś, obok czego trudno przejść obojętnie. Na wyprawę marzeń decyduje się Sandra wraz z matką Luizą i córeczką Patrycją, Julita wraz z mężem Zbyszkiem, a także Agata z Darkiem i z nastoletnim synem Kacprem. Wszyscy liczą na luksusowy wypoczynek w raju, tymczasem zupełnie niespodziewanie padają "ofiarą" bardzo wyrafinowanego testu...

Spoglądając na okładkę książki można mieć wrażenie, że "Pocztówki" to typowe, wakacyjne czytadło. Do pewnego momentu może nawet to się zgadza. Bohaterowie nie bez problemów trafiają do wymarzonego kurortu, odkrywają cienie i blaski pakietu all inclusive, wydaje się, że całkiem przyjemnie spędzają czas. Wszystko zmienia się podczas wspomnianej już wycieczki podczas której nie ma ani luksusów ani spektakularnych atrakcji. Niecodzienna wyprawa prowokuje coraz to nowe osoby do wyjawiania ukrywanych latami sekretów. Okazuje się, że niemal każdy czymś się "gryzie", pod maską zrelaksowanego urlopowicza kryje się osoba tłamsząca swoje frustracje. Sytuacja staje się tak emocjonująca, że nie braknie nawet ... rękoczynów. 

Autorka niewątpliwie mała ciekawy pomysł na wakacyjną opowieść bez lukru, który zwykło w nadmiarze dodawać wielu innych pisarzy. Niby jest lekko, szybko jednak okazuje się, że mamy przed sobą historię, która może skłonić nas do wielu refleksji. Bo w końcu każdy z nas od czasu do czasu przygląda się życiu innych i zaczyna zastanawiać, że sam nie powinien czegoś zmienić. Świetnie pokazuje to jedna z bohaterek książki, przekonana, że pełnią jej szczęścia byłaby praca w wielkiej korporacji. Tymczasem jedna szczera rozmowa uświadamia jej, jak niewiele wie na ten temat. Do jej idealnego wyobrażenia o wielkich pięniądzach, ekscytujących zadaniach i bonusach wkrada się rzeczywistość, w której dużą część życia spędza się w podróżach, kopletnie rozmija się z rodziną, nie wspominając już o takich drobiazgach jak brak czasu na pójście do kina czy do siłowni, co pracodawca oferuje przecież za darmo. 

Pani Lis przyjrzała się również wnikliwiej zachowaniu osób, które po miesiącach wyrzeczeń trafiają na upragnione wakacje i z uporem maniaka starają się wykorzystać wszystko, co tylko oferuje ich pakiet. Ładowanie tony jedzenia na talerze, tylko dlatego, że wolno, bez refleksji na temat tego, ile osób można by wyżywić, gdyby pozostawiane "resztki" momentalnie nie trafiały do kosza, nadmierne picie napojów wyskokowych, nawet tych mniej lubianych, jeśli akurat zabrakło tego, na co naprawdę ma się ochotę, "rezerwacja" leżaków, stolików itp. oraz nieustanne oczekiwanie, że wszyscy dookoła powinni wyczytywać każde życzenie z ust, zanim te w ogóle zostanie wypowiedziane. 

"Pocztówki" z całą pewnością nie są szczególnie dynamiczne, jeżeli więc poszukujecie zwariowanej opowieści z dużą ilością zwrotów zdarzeń, lepiej sięgnijcie po coś innego. Ta historia jest bardzo refleksyjna, choć nie pozbawiona wakacyjnego uroku.

Agnieszka Lis stworzyła ciekawą opowieść o ... potrzebie rozmowy z najbliższymi. Okazuje się bowiem, że ta z pozoru błacha czynność może uwolnić nas od wielu, ciągnących się latami frustracji. To również historia o tym, że czasem warto podjąć ryzyko i zacząć spełniać swoje marzenia, nawet jeśli mogą one przewrócić do góry nogami nawet najlepiej zorganizowane życie. Zachęcam.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...