06.05.2013

"Hrabstwo ponad prawem" Matt Bondurant



Autor: Matt Bondurant
tytuł oryginału: The Wettest County in the World
wydawnictwo: Anakonda
data wydania: 17 kwietnia 2013
ISBN: 9788363885113
liczba stron: 312





Okres prohibicji w Ameryce to wyjątkowo wdzięczny temat, który z miejsca pobudza wyobraźnię czytelników. W ich głowach pojawiają się obrazy z najróżniejszych filmów – piękne samochody, mężczyźni w idealnie skrojonych garniturach, którzy nie zawahają się w środku dnia, na ruchliwej ulicy zabić drugiego człowieka... Opowieść w książce „Hrabstwo ponad prawem“ jest nieco inna niż to, czego moglibyśmy się spodziewać. Bo chociaż trzej Bondurantowie znani są w okolicy jako bimbrownicy i zabijacy, w większości opowieści na ich temat więcej jest wytworów wyobraźni opowiadającego niż prawdy...

Matt Bondurant, autor książki, pisząc tę historię, oparł się na prawdziwych zdarzeniach z życia swojego dziadka. Historyczne fakty przeplata z literacką fikcją tam, gdzie nie był w stanie doszukać się wiarygodnych źródeł. W ten oto sposób powstała bardzo ciekawa historia, rozgrywająca się w hrabstwie Franklin, w Wirginii.

Rodzinę Bondurantów poznajemy w roku 1918, gdy pandemia grypy boleśnie ją dotyka. Mały Jack praktycznie z dnia na dzień traci matkę i siostry. W chwilę później przenosimy się do roku 1934, by czytelnik wraz z reporterem i pisarzem, Sherwoodem Andersonem mógł spróbować dotrzeć do wydarzeń, jakie rozegrały się w tej okolicy od roku 1928. Te przeskoki w czasie wcale jednak nie męczą. Z przyjemnością odkrywałam niesamowitą historię trzech braci, którym przyszło żyć w wyjątkowo skomplikowanych czasach. Forrest to charyzmatyczny choć i małomówny, niepisany przywódca wśród rodzeństwa. Howard charakteryzuje się wyjątkową siłą i krzepkim, potężnym ciałem, a także wyjątkową skłonnością do picia ponad umiar. Najmłodszy z braci, Jack, jako jedyny ulega wizji eleganckiego, bogatego gangstera. Marzą mu się ekskluzywne samochody i budowanie prawdziwego, rodzinnego imperium. Obok każdego z nich stoi wyjątkowa kobieta. Najbardziej charakterystyczna jest z pewnością Maggie, o której z jednej strony trudno cokolwiek powiedzieć, z drugiej jednak zawsze jest obecna. Zwykle milcząca, niewzruszona, całkowicie oddana Forrestowi... Lucy, żona Howarda, od lat musi zmagać się ze słabościami męża i trudnościami w poczęciu zdrowego potomstwa. Bertha to zapewne najlepsze, co zdarzyło się w życiu Jacka. Za jej sprawą mężczyzna powoli pojmuje, co w życiu jest naprawdę ważne.

Bondurantowie budują swój prestiż na strachu. Opowieści, jakie krążą na ich temat, są do tego stopnia nieprawdopodobne, że budzą respekt w każdym, kto kiedykolwiek o nich usłyszy. W wyobrażeniach mieszkańców hrabstwa Franklin, każdy z nich jest bezwzględnym zabijaką, który drwi sobie z zagrożenia i śmiało spogląda śmierci w twarz. W rzeczywistości każdy z braci jest dość przeciętnym człowiekiem, który, jeśli tylko byłoby to możliwe, pewnie ograniczyłby się do legalnej działalności u boku drogiej mu kobiety. Czasy są jednak trudne, okolica dotkliwie naznaczona została suszą, ludzie zaciskają pasa, i jedyne co jeszcze się naprawdę sprzedaje to właśnie alkohol. Kiedy władza federalna w osobie agenta specjalnego Charliego Rakesa postanawia przejąć kontrolę nad nielegalnym biznesem, bracia stawiają opór i automatycznie stają się żywą legandą. Jak potoczą się ich losy, do jakich informacji dotrze krążący po okolicy reporter, dowiecie się już z książki.

„Hrabstwo ponad prawem“ to książka, która zapewne bardziej zainteresuje mężczyzn, choć myślę że również wiele kobiet doceni jej walory. Historii daleko do bezmyślnej strzelanki, pełnej pazernych gangsterów. Tu każda postać została nakreślona z dużą starannością. Ocena jej postępowania pozostawiona zostaje czytelnikowi, sam autor niczego nam nie narzuca. Ważny jest klimat powieści, obraz ówczesnego społeczeństwa. Granica między dobrem a złem niejednokrotnie się zaciera. Władza dąży głównie do własnych korzyści, kryminaliści momentami bardziej kojarzą się z ludźmi, których trudna sytuacja materialna doprowadziła do ostateczności. I choć nie ma wątpliwości że część ich czynów jest godna potępienia, czytelnik dwa razy się zastanowi, zanim przyczepi im łatkę "tych złych".

Mogę sobie tylko wyobrazić, jak pasjonującym zajęciem było dla Matta Bonduranta pisanie tej książki. Jakby nie spojrzeć, w dużej mierze bazuje ona na historii jego rodziny, przez co staje się jeszcze bardziej pasjonująca i przejmująca. Nic więc dziwnego, że na podstawie książki powstał również bardzo udany film. Jednak jak to zwykle w takich sytuacjach bywa, najpierw warto zapoznać się z książką, do czego serdecznie zachęcam.

17 komentarzy:

  1. Rozbudziłaś moją ciekawość, bo choć nie miałam ochoty na tą lekturę, ponieważ nie jest w moich klimatach, rak po Twojej recenzji czuję do niej jakiś pociąśg

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja choć jestem babą , a czasami nawet baba jagą uwielbiam ten okres w historii USA. Któż nie kochałby tego klimatu, tej mody, tych fryzur, pięknych , błyszczących samochodów, dymu cygar....

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawe czasy, jeśli wpadnie w moje ręce - chętnie poznam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja widziałam tylko film i trochę żałuję - książka moim zdaniem mogła być lepsza niż obraz.

    OdpowiedzUsuń
  5. Najpierw czytamy, później oglądamy. Widziałaś/masz ochotę obejrzeć film? Ja zazwyczaj tak mam :)
    Jednak nie moja tematyka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zainteresowałaś mnie i chyba rozejrzę się za tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Film oglądałam i zachwycił mnie, dlatego mam ogromną ochotę na wersję papierową. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem i na tak, bo ciekawie piszesz o tej książce i na nie, bo powieści z historią w tle nie zawsze do mnie przemawiają, a raczej rzadko. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Co prawda nie zapowiada się najgorzej, jednakże raczej nie sięgnę. Coś ostatnio nie mam ochoty na tego typu historie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zupełnie się nie odnajduje w takich książkach i masz rację, że będę ją raczej polecać męskiej części populacji :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny pomysł, by oprzeć książkę na prawdziwej historii (i to swojego dziadka)! Ale to trzeba i talentu i fajnej przeszłości hehe :) Książka wydaje się być ciekawą lekturą. Z chęcią bym ją przeczytała. Chociaż pewnie prędzej obejrzę film niż przeczytam książkę :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Sama nie wiem, chyba nie moje klimaty, choć może na film się skuszę.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię ten okres w historii Stanów Zjednoczonych. Film bardzo mi się podobał, więc z wielką chęcią sięgnęłabym po książkę. Taka rodzinna "kronika" musi być fascynująca.

    OdpowiedzUsuń
  14. Widziałam film i bardzo mi się podobał, chociaż nie spodziewałam się, że będzie to taka nie do końca gangsterska opowieść. Ale właśnie to mnie w niej ujęło. Jest napięcie, trudne sytuacje, ale bohaterowie pozostają ludźmi i bez trudu mogłam sobie wyobrazić, że właśnie tacy przeciętni, dobrzy ludzie zajęli się alkoholowym biznesem. Plus też za pozytywny wydźwięk zakończenia. Nie wiem czy sięgnę po książkę, bo film bardzo utkwił mi w pamięci.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten tytuł kojarzy mi się głównie z plakatów filmowych, ale sama jeszcze nie miałam okazji ani na zobaczenie ekranizacji ani na przeczytanie książki, choć słyszałam, że naprawdę warto zapoznać się z twórczością autora.
    Myślę, że jak znajdę egzemplarz w bibliotece to pokuszę się o wypożyczenie. Na razie poczekam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zawsze najpierw warto sięgnąć po książkę;) Interesująca historia, tym bardziej że jest oparta na faktach. Myślę, że mi się spodoba;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...