09.09.2013

"Rodzina Borgiów" Mario Puzo





Autor: Mario Puzo
tytuł oryginału: The Family
wydawnictwo: Albatros – Andrzej Kuryłowicz
data wydania: 15 kwietnia 2011
ISBN: 9788376591247
liczba stron: 448
ebook dostępny na Woblinku



 

Podejrzewam, że nazwisko Mario Puzo wielu osobom wydaje się zupełnie nieznane. Podpowiedź, że to amerykański powieściopisarz pochodzenia włoskiego również niewiele wnosi, nawet jeśli tytuł jego najbardziej znanej książki znają niemal wszyscy. Cały dowcip polega na tym, że doskonale kojarzymy film oparty na jego powieści, a nie samą książkę. Mario Puzo w 1969 roku opublikował ... „Ojca chrzestnego” – książkę, która po wielu latach rozpisywania się na temat sycylijskiej mafii, wreszcie zapewniła mu względną finansową stabilność. Może nieco dziwić, że ostatnią jego książką stała się „Rodzina Borgiów”. Z drugiej jednak strony to właśnie tę rodzinę często określa się mianem pierwszej włoskiej mafii...

Rok 1470. Konklawe obiera nowego Zwierzchnika Tronu Piotrowego. Nie ma zgodności co do faworyta jednak każdy doskonale zdaje sobie sprawę, że jeśli Konklawe zacznie się przedłużać, racje żywieniowe zostaną mocno okrojone a w mieście zapanuje bezprawie. Rodrigo Borgia to interesujący kandydat, choć ze względu na swoje pochodzenie, mało kto wierzy w jego sukces. Tym większe może być zaskoczenie, gdy szala przechyla się na jego korzyść i już wkrótce świat poznaje nowego papieża – Aleksandra VI.

Borgia to uzdolniony strateg, który pragnie rządzić mocną ręką. Niestety dobro kościoła stawia na równi z interesami własnych dzieci, co wcześniej czy później musi doprowadzić do poważnych konfliktów. Synowie obejmują ważne strategiczne stanowiska, niekoniecznie zgodne z ich zainteresowaniami, córka staje się pionkiem w grze z potencjalnymi sojusznikami. Gdy jednak któremukolwiek z nich dzieje się krzywda, władczy ojciec jest gotów poruszyć niebo i ziemie, byle tylko im pomóc. Nie ma ryzyka, którego nie byłby gotów podjąć. Okres papiestwa Aleksandra VI pełen jest spisków, sojuszy, morderstw i rozpusty...

Nic dziwnego, że rodzina Borgiów od dawna intrygowała autora. Rodrigo Borgia - przekonany o słuszności własnych poglądów, wymagający bezwzględnego oddania, regularnie ulegający uciechom tego świata. Cezar – początkowo kardynał, choć w sercu prawdziwy wojownik. Bezwzględny, momentami bardzo okrutny, szaleńczo zakochany we własnej siostrze. Juan – wielka nadzieja papieża, choć w rzeczywistości jednynie rozpustnik i awanturnik. Bez skrupułów uwodzi piękne kobiety, niezależnie od tego, kim są. Nie oszczędza nawet żony własnego brata... Jofre – uważany za rodzinnego „głupka” bez jakichkolwiek talentów. W rzeczywistości tykająca bomba zegarowa, która w każdej chwili może wybuchnąć i trudno określić zakres spowodowanych przez nią zniszczeń. Wreszcie Lukrecja, uwikłana w niezdrowy związek z własnym bratem. Nieustannie szuka prawdziwej miłości jednak to jej ojciec i brat decydują z kim i jak długo ma „prawo” być szczęśliwa.

Mając do dyspozycji tak niezwykłych bohaterów, chyba nie sposób napisać słabą książkę. Nawet jeśli wiele faktów z życia tego rodu było już mi znane, dosłownie chłonęłam każdą kolejną stronę. Puzo miło zaskoczył mnie dużą dbałością o szczegółowość wydarzeń, a także wierne oddanie realiów tamtych czasów. Niestety do całkowitego zachwytu odrobinę zabrakło. Początkowo bardzo doskwierała mi mała ilość dialogów. Być może autor pragnął, by książka była możliwie autentyczna i nie chciał fantazjować na temat ewentualnych wypowiedzi bohaterów, jednak w ten sposób częściowo pozbawił mnie części emocji, jakie mogły towarzyszyć zachowaniom poszczególnych członków rodu. Co prawda wiem, jak niegodziwy mógł być przykładowo Juan, brakowało mi jednak jego osobistego toku myślenia i odbierania rzeczywistości. Gdyby nie fakt, że opisane wydarzenia były tak pasjonujące, książka momentami kojarzyłaby mi się ze zwykłym podręcznikiem historii – pojechał tam i tam, zmierzył się z tym i tym, zdobył takie i takie miasta... Szkoda bo w moim odczuciu naprawdę niewiele brakowało do szczerego zachwytu. Mimo to książka z całą pewnością warta jest uwagi i jeśli tylko czytelnik dobrze wczyta się w historię, tylko z trudem będzie w stanie odłożyć książkę na półkę. Jeżeli więc intrygują Was niezwykłe historie, rozgrywające się w bardzo ciekawych czasach, książkę z czystym sumieniem polecam a sama chyba zacznę się rozglądać za „Ojcem chrzestnym” uznawanym za najlepszą książkę autora...



Za możliwość poznania niezwykłych dziejów rodu Borgiów serdecznie dziękuję wydawnictwu Albatros A. Kuryłowicz a także Woblinkowi.



Rodzina Borgiów [Mario Puzo]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

21 komentarzy:

  1. Uwielbiam tę powieść :) I choć faktycznie, dialogów nie ma w niej zbyt wiele, jednak dzięki temu książka ta jest tym bardziej pasjonująca.
    A po za tym... w życiu bym nie pomyślałam, że można nie znać nazwiska Maria Puzo :D (a może po prostu sama zetknęłam się z nim na tyle wcześniej, że nieco wypacza mi to poglądy)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na mój gust z większą liczbą dialogów stałaby mi się bliższa, co jednak nie zmienia faktu, że książkę i tak znakomicie się czyta. A co do nazwiska to sprawdziłam już na paru osobach, które w gruncie rzeczy czytania książek się nie boją ... Nikt nie znał, zaskoczeniem było również istnienie książki Ojciec chrzestny...

      Usuń
    2. Aż się wierzyć nie chce :)

      Ale pewnie masz rację, musiałabym przeprowadzić eksperyment i pewnie by tylko potwierdził Twoje słowa :D

      Usuń
  2. Mnie z kolei książka wprawiła w bezkrytyczny zachwyt - wszystko było w niej takie, jak być powinno i czego się spodziewałam po znakomitej powieści historycznej. Czytałam ją już dość dawno temu, toteż trudno mi odnieść się do twoich zarzutów - być może nie zwróciłam na wymienione mankamenty uwagi, a być może wydały mi się nieistotne, nie pamiętam:))) Grunt, że jednak ci się podobało:)
    Co do "Ojca chrzestnego" - kusi mnie proza Puzo, ale sama fabuła książki - nie za bardzo :/
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zdecydowanie mi się podobała, no i po Twoich sugestiach musiałam od tego zacząć, zamiast od Grzechów... Moje zarzuty są dość subiektywne, wiele osób w ogóle ich nie odczuje. A jeśli chodzi o Ojca chrzestnego to w oim przypadku kusi i nazwisko autora i tematyka :-)

      Usuń
  3. O filmie słyszałam, ale jeszcze nie oglądałam. Nazwisko autora jest mi bardzo dobrze znane (: Niestety, nie czytałam jego książek, ale mój brat jest jego zagorzałym fanem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Puzo bezgranicznie, tę książkę także. Minimalizm konwersacji wcale, a wcale mi nie wadzi, wręcz przeciwnie.
    A czytałaś Sześć grobów do Monachium? To jest majstersztyk.

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja planuję zacząć poznawanie tego pisarza własnie od "Ojca chrzestnego". :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że wiele osób zachwyca się książkami spod pióra pana Puzo, więc chyba też sięgnę. Czasami trzeba mieć odskocznię od tych wszystkich młodzieżówek. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Twórczość tego pisarza zamierzam poznać od powieści "Ojciec chrzestny". A potem zajrzę do jego kolejnych książek.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam tego autora, a "Rodzina Borgiów" jest znakomita.

    OdpowiedzUsuń
  9. "Ojciec chrzestny" jest świetny! Teraz się zastanawiam, dlaczego na tej książce skończyłam moją przygodę z autorem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak zobaczyłam okładkę wiedziałam,że to coś dla mnie i nie pomyliłam się;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam jedną powieść Puzo, ale raczej nie wywołała moich zachwytów. Mimo tego "Rodzinę Borgiów" mam w swoich zbiorach i na pewno wkrótce po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zamierzam najpierw przeczytać słynną książkę "Ojciec chrzestny" a potem ewentualnie skuszę się na inne dzieła tego pisarza.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mario Puzo to dla mnie przede wszystkim "Ojciec chrzestny" oraz "Sześć grobów do Monachium" :) "Rodzina Borgiów" znajduje się na mojej liście lektur do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Do tej pory znam tylko "Ojca..." tego autora, więc może najwyższa pora, żeby zapoznać się z czymś nowym :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Może mi się uda kiedyś przeczytać. Wpierw muszę przeczytać inną książkę o Borgiach, która zalega na półce.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bohaterowie niezwykli, ale w rzeczywistości mniej skandaliczni, niż u Puzo, bo on do swojej powieści wplątał chyba każdą możliwą plotkę na ich temat. Niemniej - zachwycona "Ojcem chrzestnym" pewno pójdę w Twoje ślady i przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zachęciłaś mnie chętnie ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...