05.09.2012

Dziewczyny, których pożądał

 
Autor: Jonathan Nasaw
tłumaczenie: Maksymilian Tumidajewicz
tytuł oryginału: The Girls He Adored
seria/cykl wydawniczy: E.L. Pender
wydawnictwo: Replika
data wydania: czerwiec 2011
ISBN: 978-83-76741-11-6
liczba stron: 420



Kto z Was miał okazję zobaczyć film "Trzy oblicza Ewy"? Biorąc pod uwagę, że jest to film z 1957 roku podejrzewam, że tylko nieliczni... Film opowiada o Evie White, przeciętnej gospodyni domowej, która od pewnego czasu cierpi na bóle głowy, połączone z zanikami pamięci. Gdy podczas jednego z takich zaników Eva niemal dusi swoją kilkuletnią córkę, decyduje się na leczenie. Lekarz szybko diagnozuje tzw. syndrom dysocjacji osobowości – w ciele kobiety mieszka kilka odrębnych świadomości... Film choć stary, nadal robi ogromne wrażenie, a tak niecodzienna dolegliwość okazuje się być wyjątkowo wdzięcznym tematem. Jednak to, czego doświadczyłam oglądając "Trzy oblicza Ewy" to jeszcze nic w porównaniu do tego, przez co przeszłam czytając książkę "Dziewczyny, których pożądał".

Jej autor, Jonathan Nasaw, to typowy człowiek-orkiestra, który zajmował się już chyba wszystkim. Był już gitarzystą basowym, telefonistą czy bibliotekarzem, jednak jak sam twierdzi, pisarstwo jest jego ulubionym zawodem. "Dziewczyny, których pożądał" to jego literacki debiut i pierwsza książka w serii kryminalnych przypadków agenta FBI E.L. Pendera.

W wyniku rutynowej kontroli zostaje zatrzymany niejaki Ulysses Christopher Maxwell. Można sobie jedynie wyobrazić zaskoczenie policjantki, gdy odkrywa, że obok tego człowieka, na miejscu pasażera znajdują się zwłoki „świeżo wypatroszonej” kobiety o włosach koloru truskawkowy blond. Już chwilę później sama staje się ofiarą mężczyzny i tylko szybkiej interwencji kolegów zawdzięcza własne życie.

Psychiatra sądowy Irene Cogan, zostaje poproszona o wydanie fachowej ekspertyzy na temat Maxwella i dość szybko dochodzi do wniosku, że ma przed sobą wyjątkowy przypadek dysocjacyjnego zaburzenia osobowości. W umyśle tego człowieka zagnieździła się cała seria różnorodnych osobowości – od bardzo nieśmiałej, dziecięcej, poprzez zmysłową, kobiecą a kończąc na niezwykle bezwzględnej i sadystycznej. Za sprawą Maxa – osobowości „gospodarza”, całość zdaje się bardzo dobrze ze sobą współgrać, w określonych sytuacjach nawet współpracować. Podczas gdy specjalistka, zafascynowana niecodziennym pacjentem, zaczyna ulegać jego urokowi, do miasta zmierza inna postać...

Agent FBI E.L. Pender ma na swoim koncie wiele rozwiązanych spraw, jednak od wielu lat sen z jego powiek spędza pewien seryjny morderca, którego nigdy nie udało się schwytać. Gdy dociera do niego wiadomość, że pojawiła się kolejna ofiara o włosach w kolorze truskawkowy blond, budzą się stare nadzieje na zakończenie dręczącej go sprawy. Bez chwili zastanowienia wyrusza w drogę i niedługo później doprowadza do sytuacji, w której zostaje zamknięty sam na sam z domniemanym seryjnym mordercą. Niewiele brakuje, a za ten szalony pomysł zapłaciłby życiem. Max bowiem wcale nie ma zamiaru pozostać w niewoli. Zanim jednak przepadnie na dobre, uprowadza swoją panią psycholog - Irene. Nie dość, że kobieta może mu pomóc w przejęciu całkowitej kontroli nad pozostałymi osobowościami, to jeszcze Max doskonale wie, jaki kolor miały włosy Irene, zanim zaczęła je farbować. Rozpoczyna się wyścig z czasem...

Muszę przyznać, że chyba nigdy wcześniej nie czytałam równie dobrze napisanego i wciągającego thillera. Tej książki praktycznie się nie czyta, ją się pochłania. Bardzo rozbudowany wątek psychologiczny dostarcza nam całą masę interesujących informacji na temat choroby Maxa, bez nadmiaru skomplikowanych wywodów i pojęć. Idealne połączenie tego wątku z drugim – kryminalno-sensacyjnym sprawia, że książka zdecydowanie wyróżnia się na tle innych udanych thillerów i dostarcza czytelnikowi wyjątkowych wrażeń. Co prawda trudno mi ocenić, na ile prawdopodobny jest opisywany przypadek dysocjacyjnego zaburzenia osobowości, jednak całość przedstawiona jest tak wiarygodnie, tak autentycznie, że gotowa jestem uwierzyć w każdy detal. Oczywiście jak na dobry thiller przystało, istnieją pewne schematy, pewnych rozwiązań od początku można się spodziewać i do pewnego stopnia przewidzieć. Niemniej autor zadbał o całą masę nowych, zaskakujących informacji i zdarzeń, które będzie czytelnikowi dawkował aż do samego zakończenia...

Jestem pod ogromnym wrażeniem sposobu, w jaki autor zbudował swojego seryjnego mordercę. Nie ograniczył się jedynie do jego przerażających zbrodni i ucieczki przed wymiarem sprawiedliwości, ale również powoli, kawałek po kawałeczku ukazywał nam zdarzenia, jakie ukształtowały każdą z jego chorych osobowości. Choć nic nie jest w stanie wytłumaczyć okrutnych czynów seryjnego mordercy, nietrudno o chwilę zadumy nad jego życiem, obfitującym w koszmarne wydarzenia.

Po całej serii zachwytów muszę zwrócić uwagę na jedną sprawę, która w kilku momentach zdecydowanie mnie irytowała. Autor dość często przytacza rozmowy Maxa z Irene, odsłaniając w ten sposób kolejne zakamarki jego chorej duszy. Te dialogi pełne są bardzo intensywnych emocji i naprawdę wspaniale się je czyta. Niestety kilkakrotnie dialogi zostają przerwane, by beznamiętny głos narratora dopowiedział dalszą część przeżyć Maxa. Przyznaję że te momenty bardzo mnie rozpraszały i żałuję że autor nie był bardziej konsekwentny w przedstawianiu całości rozmów między bohaterami.

Niezależnie od tej drobnej krytyki książkę polecam wszystkim fanom mocniejszych wrażeń, pewna doza odporności na bardziej drastyczne opisy jest tu zdecydowanie wskazana. Gwarantuję, że ta historia, na długo zapisze się w Waszej pamięci i jeszcze wiele razy będziecie rozmyślać nad niezwykłym przypadkiem Maxa...

Jak wspomniałam już wcześniej, książka jest pierwszą w serii kryminalnych przypadków E.L. Pendera. Warto jeszcze dodać, że "Dziewczyny, których pożądał" nie są również ostatnim spotkaniem z Maxem, który staje się bohaterem kolejnej książki... Pozostaje mieć nadzieję, że wydawnictwo zdecyduje się udostępnić polskim czytelnikom kolejne książki Jonathana Nasawa. Jeśli są one choć w połowie tak dobre jak pierwsza, na pewno warto będzie je przeczytać.




Za możliwość przeczytania tej książki z całego serca dziękuję Isadorze, która była tak kochana, że mi ją podarowała :-) Ot tak, bez okazji, tylko dlatego, że chciałam ją przeczytać. Moja droga, że jesteś wspaniałą osobą wiedziałam już od dawna, po przeczytaniu książki tylko utwierdziłam się w przekonaniu że na Twój gust mogę zdawać się „w ciemno” ;-) Dziękuję! 

26 komentarzy:

  1. Intrygująca i na pewno zwrócę na nią większą uwagę :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeju, strasznie się cieszę, że książka przypadła Ci do gustu! I masz rację, dawno nie czytałam tak znakomicie skonstruowanej pod względem psychologicznym książki!
    Trochę mnie zawstydziłaś taką masą miłych słów, naprawdę:) Tym bardziej się cieszę, że książka się spodobała:)
    Pozdrawiam serdecznie! *

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jakże bym miała pisać o tej książce bez podziękowań? Zrobiłaś mi naprawdę przemiłą niespodziankę, której długo nie zapomnę :-) Każde dobre słowo zdecydowanie się należy :-)

      Usuń
  3. Zapowiada się ciekawa lektura z lekkim dreszczykiem emocji :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Książkę miałam okazje przeczytać już dawno temu i również przypadła mi do gustu:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj długo już czaję się na tę książkę, długo. :) A Karolina to fajna kobietka jest. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. co prawda filmu, o którym wspominasz nie widziałam, jednak oglądałam inny, w którym również główny bohater miał "w swojej głowie" kilka różnych osobowości - właśnie też od dziecka, przez kobietę po różnych mężczyzn
    tamten film spodobał mi się, a omawiana przez Ciebie książka brzmi równie ciekawie
    zapamiętam więc tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna że jeśli zainteresował Cię film to i książka Ci się spodoba, i to bardzo!

      Usuń
  7. O filmie nie słyszałam, ale będę na niego polować, bo brzmi bardzo intrygująco. Książka zwróciła moją uwagę i mam zamiar ją przeczytać :) Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to tytuł. Naprawdę mam już dość wszędobylskich "Dziewczynek, które..."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie dziewczynki nam się kumulują ale po angielsku tytuł prezentuje się naprawdę zgrabnie i efektownie - The Girls He Adored...

      Usuń
    2. Racja, w tym wypadku jeszcze polskie tłumaczenie można zrozumieć :)

      Usuń
  8. O filmie słyszałam, nawet zapisałam się na dodatkowe zajęcia z filmowania, gdzie będę miała okazję obejrzenia :)
    I mam nadzieję, że mi się spodoba. Ale na czytanie książki nie mam ochoty, choć zazwyczaj to robię. Nie pomoże mi to w pracy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale że film jeszcze nie całkiem popadł w zapomnienie. Mam nadzieję że będziecie go oglądać po angielsku bo jakiekolwiek tłumaczenie w pewnym stopniu psuje efekt przemian Evy...

      Usuń
  9. Brzmi ciekawie, chętnie ją przeczytam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. O, książkę kupiłem niedługo po premierze i cały czas leży nienaruszona, jednak recenzja nakręciła mnie na lekturę na nowo, być może w końcu po nią sięgnę ;) Tego typu kryminalno-thrillerowe klimaty bardzo mi odpowiadają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie może być! Zabieraj się za czytanie, czekam na Twoją opinię :-)

      Usuń
  11. Filmu nie widziałam, ale książkę i tak chętnie przeczytam. Thriller z drastycznymi opisami? Brzmi świetnie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla osób które od dawna siedzą w tych klimatach być może opisy nie będą aż tak straszne ale wolałam uprzedzić, żeby potem nikt mi nie zarzucił że przeze mnie czytał strasznie brutalną książkę ;-)

      Usuń
  12. O książce nie słyszałam, ale po twojej recenzji zaraz jej poszukam w księgarniach. Napisałaś fantastyczną recenzję:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam książkę na półce, kupiłam od Isadory, ale jeszcze nie przeczytałam.

    P.S. Haha :D No właśnie! Ja taka wielka fanka kryminałów, a dopiero teraz po Larssona sięgnęłam! Trochę wstyd, ale co począć... lepiej późno niż wcale. A jak tam z Tobą, czy 3 część już przeczytałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna po drugiej kochana, od siostry w prezencie dostałam bo to ona dla mnie tą trylogię odkryła, jeszcze przed tym całym szumem. Bardzo jestem ciekawa jak Ci się spodoba :-)

      Usuń
  14. Koniecznie muszę przeczytać, zapowiada się niezła historia:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam książki, nie znam autora, ale czytając twoją recenzję wiem, że muszę w końcu tego dokonać!! ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. This site was... how do I saу it? Relеѵant!
    ! Finally I have fοund something ωhich hеlped mе.
    Kudos!

    Τake а look at my blog: szukam-dziewczyny.net

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...