03.09.2012

Rozwiązanie zagadki


Na zdjęciu powyżej możecie zobaczyć najnowszego członka naszej rodziny - Samirę. Samira przybyła do nas ze schroniska, po tym jak nasza Cassandra po miesięcznym pobycie w kocim hotelu, okazała się być niesamowicie towarzyską istotą, która koniecznie potrzebuje kociego towarzystwa na stałe. ;-)

Pojawienie się jej w tym poście może oznaczać tylko jedno - nikomu nie udało się wytypować właściwego tytułu w zabawie detektywistycznej ;-)

Przyznaję, zagadka była dość perfidna i wychodziłam z założenia, że koniec końcem nowego posiadacza książki wybierze kot ;-) Najlepszym tropem szła chyba Magda, pisząc w komentarzu, że najczęściej wyszukiwanym tytułem wcale nie musi być tytuł, który jest obecnie bardzo popularny. Szkoda że Magda nie podała swojego typu, miała spore szanse by wytypować prawidłowo. ;-)

Wydaje się być logicznym, że najczęściej poszukiwane są książki o których ostatnio było głośno. Sęk w tym, że o takich książkach pisze wielu blogerów i blogerek, przez co liczba poszukujących rozkłada się na wiele miejsc...

Nie przedłużając, tytuł który niemal w każdym tygodniu pojawia się wśród wyszukiwanych to "Filary ziemi".  :-) 

W wielu sklepach jej nakład się już dawno wyczerpał a na nowe wydanie jakoś się nie zanosi. Książkę pewnie można znaleźć w bibliotekach, jednak wielu blogerów opiera się niemal wyłącznie na książkach z wydawnictw, przez co w Internecie pojawia się niewiele recenzji tej książki, no i poszukujący często trafiają do mnie. Książka nadal cieszy się dużym zainteresowaniem, na które prawdopodobnie wpływa bardzo fajny serial, który powstał właśnie na podstawie książki. Sama właśnie po obejrzeniu serialu zaczęłam jej poszukiwać, więc akurat taki wynik Google wcale mnie nie dziwi ;-) I tylko trochę żal, że wydawnictwa godnią za nowościami i jakoś zapominają o starszych, dobrych pozycjach. W Niemczech książkę dostałam bez najmniejszego trudu w pierwszej lepszej księgarni w niewielkim miasteczku...

Zgodnie z decyzją Samiry, nagroda wędruje do Książkozaura. Książkozaur podjął już decyzję i niedługo stanie się posiadaczem książki "Pachnidło". Tak jak obiecywałam do książki dorzucę parę dodatków. Ponieważ wiem, że Książkozaur ma słabość do zakładek, nadprogramowo otrzyma dwie sztuki - jedna ze sklepu zinamon.pl (bo sklep w miarę nowy i może jeszcze nie ma) a druga zakupiona tu w Niemczech. Niestety, choć intensywnie szukałam, w Boliwii nie znalazłam zakładeczek... za to parę innych drobiazgów - do Książkozaura trafi breloczek, magnes na lodówkę, mała figurka Boliwijczyka i ... dwie saszetki herbaty mate z liśćmi koki ;-) (na zdjęciu znajduje się też całe opakowanie, by Książkozaur mógł zobaczyć, co też będzie pił ;-) ) 


Koka w Boliwii jest niesamowicie popularna. Jej liście można żuć, bądź zalać wrzątkiem i spożywać jako napój. Cóż, jej smak podczas żucia nie należy do najlepszych a i zapach wydobywający się z ust jest gorszy niż u palacza, pić można ale sama koka nie smakuje zbyt dobrze - za to herbata mate z koką to już całkiem fajna sprawa. Dodatkowo skutecznie pomaga przy zmęczeniu, niweluje bóle głowy, generalnie robi człowiekowi lepiej ;-) Słyszałam, że tej herbaty nie wolno sprowadzać do USA, na temat Polski żadnych informacji nie znalazłam i mam nadzieję że nie robię niczego nielegalnego ;-)

Serdecznie gratuluję wygranej a już niedługo pewnie kolejna zabawa ;-)

22 komentarze:

  1. O popatrz! A ja właśnie jestem w trakcie czytania "Filarów ziemi" :)

    Gratuluję zwyciężczyni! A nowy członek rodziny baaaardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem wiem, od razu zwróciłam uwagę :-)

      Usuń
  2. Mnie też bardzo się kotek spodobał. Czytałam u Beaty Pawlikowskiej o liściach koki i ich właściwościach. Podobno w Polsce nie są "zabronione" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masz pojęcia jak mnie ta informacja ucieszyła :-)

      Usuń
  3. Ale śliczny kociak! Mam słabość do tych zwierząt. :)
    Gratuluję wygranej!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kotek uroczy.A książkozaurowi gratuluję.)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książkozaur, szczęściaro! Gratulacje:)

    A propos "Filarów ziemi" - coś w tym musi być, na jesieni podobno znowu mają w tv wyemitować serial, więc zainteresowanie tytułem jest:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudna kotka. ;) Gratuluję Książkozaurowi, zwłaszcza tej herbatki. ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaka wspaniała paczka się szykuje :) Żadnej z tych zakładek nie mam, więc z radością dołączę je do mojej kolekcji!
    No i też mam nadzieję, że nie wciągasz mnie w nic nielegalnego ;)

    Tytuł faktycznie mnie zaskoczył, też mam zapisaną tę książkę do czytania, już nawet zdobyłam ebooka :) Lecę czytać Twoją recenzję, bo chyba mi umknęła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że trafiłam z zakładeczkami, gdyby były problemy z herbatką to wszystko zwalaj na mnie ;-)

      A recenzja na pewno Ci umknęła bo gdy ją wstawiałam, na blogu nie było jeszcze obserwatorów. ;-) A biorąc pod uwagę że to jedna z pierwszych recenzji w moim życiu pewnie wcale nie jest dobra ;-)

      Usuń
    2. Jest zachęcająca, to najważniejsze :)

      Usuń
  8. Nie zgadłabym ;)
    Gratuluje ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje:) Wiedziałam, że nie trafię:p

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje! Kicia jest śliczna! :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. hej! Jeśli osoba przed Tobą na liście zgodzi się wysłać za granicę Polski książkę to nie widzę przeszkód.

    OdpowiedzUsuń
  12. Słodki kociak :)

    Gratulacje dla Książkozaura!

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaskoczył mnie ten tytuł. :) W życiu bym nie wpadła.
    Gratulacje dla Książkozaura! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aaaaaaaaaaa! Kociak! :D Jak ja bym chciała mieć jeszcze jednego.. no ale moja kicia to zazdrośnica i by nie zaakceptowała...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...