30.01.2013

Morderstwo w Miłowie



Autor: Alicja Minicka
seria/cykl wydawniczy: ABC
wydawnictwo: Oficynka
data wydania: październik 2012
ISBN: 978-83-62465-53-8
liczba stron: 234








„Morderstwo w Miłowie” to jeden z tych kryminałów, na które naprawdę czekałam. Bo co prawda skandynawskie klimaty póki co wcale mi się nie nudzą, kryminał retro to dla mnie coś zupełnie nowego i wprost nie mogłam się doczekać, by poznać tę historię. 

Autorka, Alicja Minicka, z wykształcenia jest ekonomistką. Już jakiś czas temu odkryła swoje zamiłowanie i powołanie do pisania kryminałów. Na co dzień zajmuje się publicystyką. Jest autorką powieści „Colette” oraz „Genewska zagadka”, lubi też pisać opowiadania

Jest rok 1928. Młoda malarka Samanta Greenwood przybywa do malowniczego Miłowa, koło Poznania, by zaczerpnąć nieco świeżej inspiracji. Nic w tym z resztą dziwnego, wspaniała posiadłość znanego architekta, Andrzeja Górskiego wydaje się być idealnym miejscem, by zatracić się w swojej pasji. Niestety marzenia o sielankowym pobycie szybko się rozpływają. Rodziną Górskich wstrząsa ogrona tragedia – właściel domu, Andrzej Górski, zostaje zamordowany... Jakby tego było mało, wszystko wskazuje na to, że mordercą może być ktoś z najbliższej rodziny.

„Morderstwo w Miłowie” to duży ukłon w kierunku klasycznego kryminału. Obracamy się w dość ciasnym gronie podejrzanych i na dość ograniczonym terenie. Każda z przedstawionych postaci zdaje się mieć jakieś tajemnice i może być potencjalnym mordercą. Autorka raz po raz serwuje nam coraz bardziej zaskakujące fakty z życia rodziny Górskich, które rzucają zupełnie inne światło na całą sytuację. Całość została zgrabnie napisana i przemyślana, a zakończenie z całą pewnością zaskakuje. Jestem całkowicie przekonana, że ten kryminał wielu osobom przypadnie do gustu. Książkę czyta się naprawdę przyjemnie, losy bohaterów są ciekawe ale nie przesadnie zawiłe, tak więc nikt nie powinien mieć większych problemów z wciągnięciem się w akcję. Do tego jeszcze zapach kiełkującej miłości, unoszący się w powietrzu... tak, myślę, że to kryminał, który trafi do gustu bardziej delikatnych pań: opisy zbrodni ograniczone do minimum, nacisk położony na rozwiązanie łamigłówki i odrobina romantyzmu... Dlaczego więc mnie ta historia nie uwiodła? Pomimo, że ma swoje niezaprzeczalne plusy, osobiście nie odczułam klimatu tamtych czasów. Podejrzewam, że gdybym nie znała roku, w którym rozgrywa się akcja, miałabym duży problem z jego ustaleniem. Opisów, wskazówek, które mogłyby mi pomóc, znalazłam tutaj zdecydowanie za mało. Owszem, pojawiały się przykładowo opisy sukien, jednak nie na tyle drobiazgowe, by na ich podstawie móc określić, w jakim znajdujemy się okresie. Jakby na to nie spojrzeć, długie suknie zdarza mi się nosić i dzisiaj... Rozczarowanie nie pozwoliło mi tak naprawdę cieszyć się tą historią. Co prawda przeczytałam ją do końca i gdyby dotyczyła ona współczesnych czasów, pewnie bardzo by mi się podobała. A tak, jak dla mnie zabrakło tego retro, na które najbardziej liczyłam. Myślę jednak, że miłośnicy kryminału, szczególnie klasycznego, mogą śmiało zaryzykować spotkanie z tą książką. Spotkałam się z opiniami, które przyrównują go do książek Agathy Christie. Z Agathą póki co nie miałam jeszcze do czynienia, jeśli jednak nadarzy się okazja, z przyjemnością sprawdzę, czy ich twórczość jest aż tak podobna. 

Morderstwo w Miłowie - CYFROTEKA.PL

31 komentarzy:

  1. No nareszcie ktoś podobnie do mnie odebrał tę książkę. Bo po zachwytach na blogach, stwierdziłam, że chyba ze mną coś jest nie tak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie :-) Pamiętałam że ktoś miał podobne uczucia ale nie mogłam sobie przypomnieć kto. A po innych recenzjach zaczęłam wątpić w samą siebie ;-)

      Usuń
    2. To tak jak ja , gdy czytałam jaka to klimatyczna książka tchnąca atmosferą czasów...I do tego intryga stawiająca autorkę na równi a Agatha Christi. To ja chyba inną książkę czytałam.

      Usuń
    3. Klimatu zdecydowanie mi zabrakło, a właśnie z uwagi na klimat interesowałam się tym kryminałem... Naprawdę szkoda, że nie wyszło, bądź ja coś przegapiłam...

      Usuń
    4. Oj Honorata czym się przejmujesz, mówiłyśmy już że o gustach się nie dyskutuje. Mnie się książka podobała, Tobie nie:) Pewnie u mnie czytałyście porównaniu do Agathy, ale raczej chodziło mi tu o typ kryminału. Bo do stylu Christie to jej bardzo daleko.

      Usuń
    5. Magda, porównania do Agathy znalazłam w kilku opiniach, dlatego o tym wspomniałam. Tym bardziej, że sama Agathy jeszcze nie czytałam i nie jestem w stanie określić, czy to prawda. Ale podejrzewałam, że chodzi raczej o typ kryminału. :-)

      Usuń
    6. Magda, Ty to się mało zachwycałaś,u innych czytałam takie pienia, że zastanawiałam się dlaczego ja tego w książce nie dostrzegam.

      Usuń
    7. Honoratko, ilu ludzi zachwycało się Igrzyskami Śmierci, które ja uznałam za dno? Gusta ludzkie są inne, ale stwierdziłam, że o to własnie chyba chodzi.

      Usuń
    8. Święta racja, jakby wszystkim podobało się to samo, to by było nudno. Dla mnie zawsze ważne jest by wskazać dlaczego coś nam się podoba lub nie podoba, tak by osoby czytające recenzję mogły się do tego jakoś ustosunkować.

      Usuń
    9. Mnie się też książka zupełnie nie spodobała... A szkoda, bo mogło byc tak pięęęęknie...

      Usuń
    10. Honorata, dlaczego zaczęłaś w siebie wątpić? Boisz się samodzielnego myslenia i potrzebujesz szablonów? Przecież ludzie maja rózne gusty. Tobie się coś nie podoba, innemu się podoba. Z czego robisz problem? Ja na razie nie czytałam, ale recenzje są raczej dobre. Obrażasz się, że ktoś ma inne zdanie? Wyluzuj.

      Usuń
  2. Powyższa książka nie wzbudziła we mnie większego zainteresowania, więc jej podziękuje, ale mam chrapkę na inny kryminał z wydawnictwa Oficynka. Chodzi mi mianowicie o ,,Zaporę''. Podobno świetna książka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oficynka w ogóle ma sporo fajnych książek. Oprócz Zapory, którą wspomniałaś, chętnie poznałabym również Murdocha :-)

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie jest duża szansa, że książka Ci się spodoba :-)

      Usuń
  4. Mam ja na półce , ale myślę, że jeśli zagadka morderstwa będzie interesująca , to retro klimatu nie będzie mnie brakować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie zagadka wcale nie jest ciekawa.

      Usuń
  5. Sama miałam ochotę na tę książkę. Ale gdy przeczytałam opinię Honoraty to mój zapał nieco spadł. A teraz Twoja opinia i wiem, że jednak po tę lekturę nie sięgnę sama z siebie. Może przypadkiem - owszem. Ale świadomie nie będę traciła czasu na tę lekturę, skoro mogę przeczytać coś lepszego. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, bo kryminał retro - brzmi bardzo interesująco:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja bym z chęcią tę książkę przeczytała :) Nie wspominam już o tym, że kryminały uwielbiam, a okładka jest prześliczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu masz rację, okładka naprawdę klimatyczna :-)

      Usuń
  8. Dawno nie czytałam kryminału...

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja i tak mam ochotę na tę książkę, chociaż czytałam i dobre, i złe recenzje na jej temat. Nie ma to jak sprawdzić coś na własnej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam wielką ochotę przeczytać tę książkę, ale jak na razie od Oficynki dostanę co innego, mam nadzieję, że równie ciekawego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo jestem ciekawa co Ci się trafi :-)

      Usuń
  11. To straszne, ale kryminały ostatnio mnie nużą! Ewentualnie dopuszczam thrillery ( w ostatnim czasie przeczytałam dwa naprawdę dobre), ale na tym koniec... Może za jakiś czas mi przejdzie; kiedyś lubiłam kryminały retro!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj faktycznie niepokojące zjawisko... Ja nadal nie mam dosyć choć staram się dozować związane z nimi emocje :-)

      Usuń
  12. Obecnie odczuwa się przykry brak klasycznych kryminałów. Przynajmniej ja odczuwam ;)

    Elegancka okładka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też to doczuwam. Wydawcy chyba za bardzo skupili się na skandynawskich klimatach...

      Usuń
  13. Odczuwam jakiś głód retro kryminałów, więc ten tytuł już mam zanotowany :) Co prawda opisy zbrodni są przeze mnie pożądane, ale i bez nich mam nadzieję, że będzie mi się podobało. Tylko ten brak klimatu uwiera...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opinie na temat tej książki są różne, generalnie bardzo pozytywne więc kto wie, może to ja tego klimatu nie odczuwam a gdzieś tam jest ;-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...