19.11.2012

Podziemny świat



Autor: Jerry Cotton
tłumaczenie: Paulina Wojnakowska-Jabłońska
tytuł oryginału: Die andere Unterwelt
seria/cykl wydawniczy: Super kryminał tom 16
wydawnictwo: Pi
data wydania: lipiec 2012
ISBN: 978-83-62781-79-9
liczba stron: 192




 

Podejrzewam, że większość fanów kryminałów poznała już, lub przynajmniej słyszała o serii Super kryminał, w ramach której wydawane są zarówno ciekawe klasyki gatunku, nowości czy wznowienia zarówno polskich, jak i zagranicznych kryminałów. W co drugi wtorek w kioskach można zaopatrzyć się w kolejny numer, a każdy z nich to wydatek zaledwie kilkunastu złotych.

„Podziemny świat” to już szesnasta pozycja w tej serii, w której już po raz trzeci pojawia się nieustraszony agent Jerry Cotton. Bohater ten znany jest już w innych europejskich krajach, a grupa autorów w krajach niemieckojęzycznych i Finlandii od pięćdziesięciu lat tworzy jego kolejne przygody.

Agent akurat delektuje się wolnym dniem, gdy na jego telefonie pojawia się dziwne zdjęcie. Cotton podejrzewa, że to jedynie żart kolegi i nie chcąc tracić czasu na domyślanie się, co zdjęcie przedstawia, przesyła je do obróbki w laboratorium. Szybko okazuje się, że zdjęcie ukazuje innego agenta, który trzyma zwłoki nieznanego człowieka... Aby rozwiązać zagadkę ze zdjęcia, trzeba będzie zejść do dawno zapomnianych tuneli metra, które od lat zamieszkują bezdomni, niekoniecznie przyjaźnie nastawieni do władz... Pomyli się ten, kto pomyśli, że tymi ludźmi nikt już się nie interesuje, dowiadujemy się bowiem, że odgrywają oni bardzo specyficzną rolę w klinicznych badaniach. Jak to wszystko się skończy, dowiecie się z lektury tej niewielkiej książeczki.

Trzeba przyznać, że książkę czyta się szybko i przyjemnie. Temat eksperymentów klinicznych na bezdomnych jest z pewnością ciekawy, choć spotykałam się z nim już wcześniej i raczej nie mogę nazwać go innowacyjnym. Brakowało mi wyraźniej zarysowanych bohaterów – raz po raz pojawiały się różne nazwiska, które nie wywierały na mnie najmniejszego wrażenia i trudno było się z nimi utożsamić. Być może czytelnicy całej serii przygód Cottona dowiedzieli się o nim już tak wiele, że szersze charakterystyki zwyczajnie by ich nudziły, jednak dla mnie - osoby, która agenta dopiero co poznała, były zdecydowanie niewystarczające. Ku mojemu zaskoczeniu... zabrakło również elementu zaskoczenia ;-) Właściwie od samego początku znamy niemal wszystkie elementy układanki, a te, które pozostają jeszcze do odkrycia są dość przewidywalne.

Sam Jerry Cotton jest typowym superbohaterem, który zdaje się rozwiązywać swoje sprawy niczym najprostsze krzyżówki, nie ma najmniejszego problemu, by znaleźć właściwy trop i pozostaje tylko czekać aż kolejna sprawa zostanie zakończona sukcesem, którego nie zmąci choćby najmniejsze zadrapanie na ciele agenta.

„Podziemny świat” niestety nie spełnił moich oczekiwań. Choć jak już wspominałam, historię czyta się naprawdę szybko i całkiem przyjemnie, znając opis z okładki, liczyłam na zdecydowanie więcej. Póki co raczej nie sięgnę po kolejne przygody Cottona, choć z całą pewnością przeczytam jeszcze inne książki z serii Super kryminał, licząc na to, że niewielka objętość nie musi zawsze oznaczać przeciętnych wrażeń. „Podziemnego świata” ani nie polecam, ani nie odradzam. Może nie jest to najlepszy kryminał ale z pewnością może umilić kilka chwil, choćby w poczekalni u lekarza...



Za możliwość przeczytania książki dziękuję nakanapie.pl


  

25 komentarzy:

  1. Jeszcze nie spotkałem się z żadną recenzją usprawiedliwiającą nazwę serii "Super kryminał" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm przydałaby mi się opcja Lubię to przy komentarzach ;-)

      Usuń
  2. Szczerze? Nie wiedziałam, że Jerry Cotton wydawany jest w Polsce... W Niemczech to cała instytucja, synonim tanich, zeszytowych, mało wymagających kryminałków do poczekalni lub tramwaju. Toteż Twoja opinia specjalnie mnie nie dziwi:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę mówiąc ja dopiero z opisu od wydawcy dowiedziałam się, że te kryminały są w Niemczech popularne. Wyobrażam sobie że dobrze sprawdzają się w przypadku osób, które mają mało czasu i chcą się rozerwać czymś mało wymagającym ale dla mnie to zdecydowanie za mało... Na półce czekają jeszcze dwa Super kryminały, zobaczymy czy lepiej wypadną ;-)

      Usuń
  3. Lubię kryminały, więc jeżeli ta książka sama wpadnie mi łapki, to dam jej szansę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie przeczytasz w 5 min ;-)

      Usuń
    2. Podoba mi się ta riposta, ubawiła mnie:) Szczerze mówiąc wyprowadziłaś mnie w pole, myślałam, że dziś będzie Trafny wybór:)

      Usuń
    3. Faktycznie, wstając dziś z łóżka też myślałam że na blogu pojawi się dziś Trafny wybrór, ale dostałam od nakanapie zielone światło by zamieścić recenzję ich książki a że była gotowa... miała pierwszeństwo. Tak więc prawdopodobnie jutro, najpóźniej w środę ;-) Ale już teraz zdradzę że bardzo mi się książka podobala ;-)

      Usuń
    4. Powiem Ci, że też mam na nią coraz większą ochotę:)

      Usuń
    5. Wcale się nie dziwię. Nie każdemu się spodoba ale myślę że akurat ty byś ją doceniła :-)

      Usuń
  4. Kryminały jak najbardziej tak, ale ta seria mnie w ogóle nie przekonuje... poza tym uważam, że ma okropne okładki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba przyznać że to bardzo kioskowe okładki...

      Usuń
  5. Nie czytałam i nie słyszałam, ale ja ostatnio za kryminałami nieszczególnie się rozglądam, lubię tylko "starą" niezawodną Agathę Christie, pozdrawiam i życzę udanego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja ciągle jeszcze nie czytałam Agathy... Wstyd...

      Usuń
  6. Wstyd się przyznać, ale ja o tej serii nie słyszałam. :) Trochę to dziwne w moim przypadku. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wierzę, jakim cudem? :-)

      Usuń
    2. No właśnie, jakim? ;) Nie wiem, ale jak się dowiem to Ci powiem. ;)

      Usuń
  7. Uzbierałam już prawie całą serię :) Lubie te kryminaliki, są niezłą odskocznią od książek, które zwykle czytuję. Czasami można trafić na brzydko mówiąc "gniot" ale i wśród tych książeczek znalazłam prawdziwe perełki.
    Musze przyznać, że nie przepadam za Cottonem. Wszystkie kryminały z jego udziałem są bardzo szablonowe. Sam bohater zbyt idealny, szybko trafia na właściwy trop i prawie wcale się nie myli. Rzadko tez ulega wypadkom przy pracy, kule się go nie imają, a i podczas bijatyki dostanie zawsze ktoś inny :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda Cotton mnie nie porwał ale serii jeszcze nie skreślam. Mam jeszcze Udrękę i Zgubne dziedzictwo, zobaczymy jak wypadną ;-)

      Usuń
    2. Ja lubię te książki, których główna bohaterka jest Laura Sawicka a jej twórca Jacek Krakowski posługujący się prawie i wyłącznie dialogami wzbudził mój podziw :)))

      Mogę Ci tez polecić opowiadania (choć prawie wcale ich nie czytuję :))"Toast za temidę" Katarzyna Szewczyk i Jacek Skowroński, świeże, zaskakujące, oryginalne :)

      Usuń
  8. Zawiało Holmsem :)
    Książka zdecydowanie nie dla mnie. Lubię kryminały, ale jeżeli temu bohaterowi wszystko tak z łatwością przychodzi, a do tego nie ma problemu z zagadkami i wszystkim innym... co to za detektyw?

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam podobne odczucia w stosunku do tej serii. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzadko sięgam po kryminały. Muszą mieć w sobie coś naprawdę intrygującego, żeby wzbudzić moje zainteresowanie. Temu się to niestety nie udało :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja mama uwielbia kryminały z tej serii, więc może kupię go jej na święta.

    OdpowiedzUsuń
  12. Może kiedyś, gdy będę miała wolną chwilę:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...